Prezydent Iranu Masud Pezeszkian wezwał do zakończenia konfliktu ze Stanami Zjednoczonymi, twierdząc, że Teheran znajduje się w pozycji siły. Słowa te padły wkrótce po ogłoszeniu przez USA nowych, surowych sankcji gospodarczych i oskarżeniach irańskiego MSZ o terroryzm gospodarczy.
Stany Zjednoczone zapowiedziały zaostrzenie presji gospodarczej i nałożenie najsurowszych sankcji oraz blokady portów w Iranie. Waszyngton postawił ultimatum sojusznikom, wzywając ich do zerwania relacji z Teheranem pod groźbą konsekwencji.
Całkowity zaległy dług publiczny Stanów Zjednoczonych oficjalnie osiągnął historyczny próg 40,047 biliona dolarów. W obliczu rosnących kosztów obsługi zobowiązań oraz napięć rynkowych Departament Skarbu zdecydował się na podwojenie skali odkupu obligacji skarbowych.
Prezydent USA Donald Trump ogłosił operację gospodarczą przeciwko Iranowi, nazywając ją gospodarczym D-Day i wzywając do izolacji Teheranu. Szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi ocenił, że zapowiedzi te to próba odwrócenia uwagi od amerykańskiego kryzysu zadłużeniowego.
Donald Trump ogłosił plany włączenia cieśniny Ormuz do terytorium USA oraz zaostrzenie izolacji gospodarczej Iranu. Teheran odrzuca te roszczenia, wskazując na brak podstaw prawnych i kontynuując blokadę szlaku. Konflikt w Zatoce Perskiej pozostaje nierozwiązany, generując ogromne koszty finansowe i ludzkie.
Od 17 sierpnia w Polsce obowiązują ceny maksymalne paliw w ramach pakietu CPN oraz obniżony VAT. Mimo rządowych działań mających ustabilizować rynek, analitycy ostrzegają przed niepewnością wynikającą z globalnych napięć geopolitycznych i rosnących cen hurtowych ropy.
USA zapowiadają zaostrzenie sankcji wobec Iranu, co wywołało wzrost cen ropy Brent. Wewnątrz administracji Trumpa widoczne są różnice w priorytetach między walką z programem nuklearnym a cenami paliw. W Polsce rząd reaguje na wzrosty cen surowców obniżką VAT na paliwa do 8 proc.