Arabia Saudyjska wznowiła działanie kluczowego rurociągu Wschód-Zachód po ataku dronowym z 13 września. Wolumen przesyłu jest na razie niewielki, a sytuacja wpływa na dostawy surowca do Europy i Azji oraz na nastroje na polskim rynku paliw.
Ekspert Thomas Wright ocenia rosyjskie groźby nuklearne jako element zastraszania Zachodu, wskazując na brak realnych przygotowań do ataku. Ostrzega jednak przed ryzykiem konwencjonalnej eskalacji wobec krajów bałtyckich, co miało być tematem wizyty szefa CIA w Moskwie. Mimo zapewnień Donalda Trumpa o bezpieczeństwie NATO, analityk podkreśla konieczność działań zapobiegawczych.
Rosja przygotowuje się do eskalacji ataków konwencjonalnych i balistycznych na Kijów oraz ukraińską infrastrukturę. Negocjacje pokojowe utknęły w martwym punkcie, a w rosyjskich kręgach władzy rośnie liczba zwolenników użycia taktycznej broni jądrowej, choć eksperci uznają taki scenariusz za mało prawdopodobny.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział bezprecedensową kampanię izolacji gospodarczej Iranu oraz zagroził poważnymi konsekwencjami państwom i firmom utrzymującym z nim relacje. Nowa strategia Waszyngtonu uderza przede wszystkim w Chiny, które pozostają najważniejszym odbiorcą irańskiej ropy. W tle pojawiają się także trudności militarne USA oraz dyplomatyczne wsparcie dla amerykańskich działań ze strony Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Stany Zjednoczone rozesłały do państw członkowskich NATO kwestionariusz badający stopień poparcia dla polityki Donalda Trumpa. Dokument wywołał zaniepokojenie sojuszników obawiających się uzależnienia gwarancji bezpieczeństwa od politycznej lojalności.
Rosja, w odpowiedzi na spadek produkcji paliw wywołany atakami dronów na rafinerie, rozpoczęła import benzyny z Indii. Dostawy z rafinerii w Vadinarze, powiązanej z koncernem Rosnieft, realizowane są poprzez skomplikowaną logistykę morską, co potwierdza głęboki kryzys na rosyjskim rynku wewnętrznym.