Rekordowe ceny paliwa na europejskich giełdach
Ceny gazu ziemnego w Europie gwałtownie rosną, osiągając poziomy niewidziane od niemal czterech lat, czyli od czasu kryzysu energetycznego wywołanego atakiem Rosji na Ukrainę.
Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie na giełdzie ICE Entawex Dutch TTF zwyżkują o 1,8 proc. do poziomu 97,75 euro za MWh, wcześniej notując wzrost o 2,6 proc. do 98 euro za MWh.
W porównaniu z ubiegłą zimą surowiec jest obecnie droższy ponad trzykrotnie, a na giełdach coraz głośniej mówi się o zbliżaniu się cen do psychologicznej granicy 100 euro za MWh.
Napięcia geopolityczne wokół Iranu i Bliskiego Wschodu
Bezpośrednią przyczyną nerwowości na rynkach surowcowych są rosnące obawy o eskalację konfliktu z Iranem oraz możliwość amerykańskiego ataku po wyborach połówkowych do Kongresu zaplanowanych na 3 listopada. Przed wybuchem konfliktu z Bliskiego Wschodu pochodziło 20 proc. światowych dostaw gazu, co czyni rynek niezwykle wrażliwym na wszelkie zakłócenia.
Według doniesień dziennika „The Wall Street Journal”, Stany Zjednoczone mogą wznowić akcję militarną w tym kraju po nadchodzących wyborach połówkowych do amerykańskiego Kongresu, które zaplanowano na 3 listopada. Prezydent USA Donald Trump wcześniej wstrzymał uderzenia przed głosowaniem, jednak według doniesień prasy skłania się obecnie ku przeprowadzeniu dużego ataku po wyborach.
Władze w Waszyngtonie miały również nakazać kilku państwom Zatoki Perskiej przygotowanie się na krótką, ale intensywną akcję militarną. Sytuację na rynkach pogarsza fakt, że eksport z tego regionu wciąż napotyka na poważne zakłócenia i blokady, a negocjacje pokojowe utknęły w martwym punkcie.
W obliczu tych wydarzeń koncern Orlen przekazał, że pierwsza po marcowej przerwie partia surowca skroplonego od spółki QatarEnergy ma dotrzeć do kraju w przeciągu najbliższych dwóch tygodni. Katarski dostawca zawiesił wcześniej transporty z powodu siły wyższej po uderzeniach w instalacje w Ras Laffan.
Niski stan zapasów w europejskich magazynach
Presję na wzrost cen wywołuje również trudna sytuacja z zapasami gazu w Europie, które przed nadchodzącą zimą są na najniższym poziomie sezonowym od 2009 roku, czyli odkąd prowadzone są oficjalne statystyki. Ogólny poziom zapełnienia magazynów w Unii Europejskiej wynosi obecnie 74,6 proc., podczas gdy pięcioletnia średnia dla tego okresu to 89,5 proc. W unijnych zbiornikach zgromadzono łącznie 846,39 TWh surowca, a analitycy wskazują, że w ostatnim tygodniu przyrost zapasów był bliski zeru, a niektóre państwa rozpoczęły już pobieranie paliwa.
Szczególnie trudna sytuacja panuje w Niemczech, gdzie magazyny gazu są zapełnione w zaledwie 61,5 proc. wobec 88,3 proc. średniej wieloletniej. Odmiennie wygląda sytuacja w Polsce, gdzie krajowe rezerwy wynoszą 36,51 TWh, a magazyny są zapełnione w 99,1 proc., co przewyższa średnią z ostatnich pięciu lat wynoszącą 98,3 proc.
Prognozy meteorologiczne i ryzyko zmienności cen
Eksperci ostrzegają, że w najbliższych miesiącach ceny gazu mogą cechować się dużą zmiennością. Sytuację komentują przedstawiciele branży energetycznej, zwracając uwagę na wyjściowe warunki przed nadejściem mrozów. Prezes Equinor ASA Anders Opedal stwierdził w wypowiedzi dla telewizji Bloomberg, że europejski rynek wchodzi w sezon zimowy w stanie znacznie większego stresu niż w poprzednich latach.
Kluczowa dla dalszego kształtowania się cen będzie pogoda zarówno w Europie, jak i w Azji. Mimo że w Europie północno-zachodniej temperatury w bieżącym tygodniu wzrosły powyżej normy, prognozy przewidują ich gwałtowny spadek w kolejnych dniach, co może zbiegnąć się z falami silnych mrozów w niektórych regionach azjatyckich i doprowadzić do dalszego skoku popytu na surowiec.