Stanowisko amerykańskiej administracji w sprawie NATO i obiektów energetycznych

Wiceprezydent USA J.D. Vance w rozmowie z kanałem telewizyjnym 2Way Tonight oświadczył, że Ukraina nie powinna wstępować do NATO. Amerykański polityk zaznaczył, że kraje te nie są związane formalnym sojuszem, a stanowiska Waszyngtonu i Kijowa w niektórych kwestiach pozostają odmienne.

Vance powtórzył również żądanie administracji w Waszyngtonie, aby Ukraina zaprzestała ataków na rosyjskie obiekty energetyczne i rafinerie. Według amerykańskiego wiceprezydenta uderzenia te podnoszą koszty energii dla obywateli USA.

Prezydent USA Donald Trump domaga się wstrzymania takich działań w związku z porozumieniem, które wynegocjował z Moskwą dziesiątego października. Na mocy tych uzgodnień Rosja ma dostarczyć łącznie blisko 5 mln ton oleju napędowego, a w zamian zniesiono amerykańskie sankcje na ten surowiec aż do kwietnia 2027 roku.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył w niedzielę w wywiadzie dla agencji Bloomberg, że działania administracji Donalda Trumpa mają na celu skłonienie Kijowa do kapitulacji. Zaproponował on jednak, że Ukraina przestanie atakować rosyjskie rafinerie, jeśli otrzyma więcej pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot.

Dyplomatyczne rozmowy w Oslo i wysłannicy USA

We wtorek w Oslo odbędą się rozmowy dotyczące zakończenia wojny w Rosji z udziałem prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, premiera Norwegii Jonasa Gahra Störe oraz prezydenta Finlandii Alexandra Stubba. Rząd Norwegii potwierdził te informacje, a agencja Reutera podała, że w spotkaniu wezmą udział także przedstawiciele grupy E4, Unii Europejskiej oraz NATO.

Władze Norwegii poinformowały, że strona ukraińska zwróciła się z bezpośrednią prośbą o obecność na spotkaniu specjalnych wysłanników prezydenta USA.

W spotkaniu w Oslo mają wziąć udział wysłannicy USA Steve Witkoff oraz Jared Kushner. Steve Witkoff przybędzie na miejsce osobiście, natomiast Jared Kushner z powodu choroby dołączy do negocjacji za pośrednictwem łącza wideo.

Planowane spotkanie w Oslo następuje po napięciach wywołanych przedwczesnym zakończeniem poprzednich rozmów ukraińsko-amerykańskich w Miami, które odbyły się 9 października. Po tamtym spotkaniu Donald Trump zarzucił Wołodymyrowi Zełenskiemu niechęć do zakończenia konfliktu, natomiast ukraiński przywódca oskarżył Waszyngton o wywieranie presji.