Sąd oddalił pozew niedoszłego sędziego TK
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia rozpoznał pozew prof. Andrzeja Jakubeckiego, który domagał się od Trybunału Konstytucyjnego wypłaty uposażenia za stan spoczynku za jeden miesiąc. Profesor był w gronie pięciu sędziów wybranych w październiku 2015 roku przez Sejm kończący kadencję, w którym większość miała koalicja PO-PSL. Po wyborach parlamentarnych nowy Sejm z większością PiS zakwestionował ten wybór i powołał własnych kandydatów, od których ślubowanie odebrał ówczesny prezydent Andrzej Duda.
Choć Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Andrzeja Rzeplińskiego uznał wybór trzech sędziów, w tym prof. Jakubeckiego, za zgodny z konstytucją, prezydent nigdy nie odebrał od nich przysięgi i nie dopuścił ich do orzekania. Sprawa powróciła na wokandę po ponad dziesięciu latach. Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia 4 listopada przeprowadził pojedynczą rozprawę, na której nie pojawił się pełnomocnik Trybunału Konstytucyjnego, a następnie wydał wyrok oddalający powództwo.
Fakty są bezsporne. Powód nie złożył ślubowania wobec prezydenta i nie doszło do objęcia przez niego obowiązków sędziego TK
Sędzia Agnieszka Wagner prowadziła sprawę i wydała uzasadnienie wyroku, wyjaśniając, że polski system prawny nie przewiduje alternatywnej drogi złożenia przysięgi poza tą przed głową państwa.
tak to jest w polskim systemie prawa, że nie ma innej możliwości złożenia przysięgi niż przed prezydentem i wyrok sądu nie może zastąpić tej czynności
Zaznaczyła również, że wynagrodzenie i świadczenia przysługują za faktycznie wykonywaną pracę, a ponieważ powód nie orzekał, nie mogło dojść do nawiązania stosunku pracy ani przejścia w stan spoczynku. Sąd zdecydował się nie obciążać powoda kosztami procesu, uwzględniając trwające spory wokół TK.
Pytania powoda i szerszy kontekst sporu prawnego
Podczas posiedzenia prof. Andrzej Jakubecki pytał o skutki prawne rozstrzygnięcia, dociekając, czy oddalenie pozwu oznacza brak rozpoczęcia kadencji i czy pozwala mu na złożenie ślubowania u notariusza z przesłaniem go do prezydenta. Wskazywał również na nierówne potraktowanie, twierdząc, że osoby wybrane z naruszeniem zasad uzyskały stan spoczynku, podczas gdy poszkodowani prawnicy zostali tej możliwości pozbawieni. Po ogłoszeniu wyroku zapowiedział złożenie apelacji.
Na piśmie pełnomocnik TK wnioskował o odroczenie rozprawy, powołując się na zarządzenie prezesa Bogdana Święczkowskiego o dniach wolnych oraz decyzję sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej o czasowym zawieszeniu obowiązków pracowników, jednak sąd wniosek odrzucił.
Podobny pozew w drugiej połowie czerwca rozpatrywał ten sam sąd, oddalając żądanie innego sędziego z 2015 roku, prof. Krzysztofa Ślebzaka. Sędzia Adam Pruszyński wskazywał wówczas, że sąd pracy nie powołano do naprawiania deliktów konstytucyjnych władzy wykonawczej za pomocą przepisów płacowych. Prof. Andrzej Jakubecki wraz z prof. Krzysztofem Ślebzakiem złożyli także skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, zarzucając brak sądowej drogi dochodzenia odebrania ślubowania.