Przebieg głosowania w Częstochowie

Referendum dotyczące odwołania prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka oraz składu rady miasta zakończyło się w niedzielę o godzinie 21:00. Głosowanie przeprowadzono w 135 obwodach, w tym 126 stałych oraz 9 odrębnych, zlokalizowanych w szpitalach, hospicjach, domach pomocy społecznej oraz areszcie śledczym.

Dyrektor delegatury Krajowego Biura Wyborczego w Częstochowie, Tomasz Doruchowski, ocenił przebieg głosowania jako spokojny, podkreślając, że nie odnotowano incydentów mających wpływ na jego wynik. Wpłynęły jedynie pojedyncze skargi dotyczące słabego oznakowania niektórych lokali wyborczych, gdzie tablice informacyjne wywieszano już po otwarciu lokali.

Progi frekwencyjne i oczekiwanie na wyniki

Aby wynik referendum był wiążący, w głosowaniu musi wziąć udział określona liczba uprawnionych mieszkańców. Dla pytania o odwołanie prezydenta wymagane minimum to 46 625 głosów, co odpowiada 29,47 proc. uprawnionych, natomiast dla rady miasta próg wynosi 48 754 głosy, czyli 30,81 proc. uprawnionych. Wyniki głosowania powinny zostać ogłoszone w nocy lub najpóźniej w poniedziałek nad ranem.

W dniu głosowania w mediach społecznościowych pojawiły się doniesienia sugerujące, że referendum jest ważne, a prezydent oraz rada miasta zostali odwołani.

Tło polityczne i zarzuty korupcyjne

Bezpośrednią przyczyną przeprowadzenia referendum były wydarzenia z 25 lutego, kiedy prezydent Krzysztof Matyjaszczyk został zatrzymany przez Centralne Biuro Antykorupcyjne. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty korupcji, w tym przyjęcia co najmniej 40 tys. zł łapówki w zamian za korzystne zmiany w budżecie miasta oraz przyjęcie korzyści majątkowych o łącznej wartości nie mniejszej niż 129 tys. zł. Prezydent nie przyznaje się do winy, twierdząc, że jest ofiarą pomówień.

W związku z zarzutami sąd nałożył na Matyjaszczyka zakaz pełnienia funkcji, wchodzenia do urzędu miasta oraz kontaktowania się z pracownikami magistratu. Obowiązki prezydenta przejął pierwszy zastępca, Zdzisław Wolski, a władze partii Nowa Lewica zawiesiły Matyjaszczyka w prawach członka ugrupowania. Śledztwo jest wielowątkowe i obejmuje ponad 20 osób, w tym lokalnych przedsiębiorców, radnych oraz byłego wiceprezydenta Częstochowy i wicemarszałka województwa śląskiego, Bartłomieja S.

Krzysztof Matyjaszczyk sprawuje urząd prezydenta Częstochowy od 16 lat, po raz pierwszy obejmując go w 2010 roku w wyniku przedterminowych wyborów. Oprócz wątków korupcyjnych, inicjatorzy referendum podnosili zarzuty dotyczące nepotyzmu w spółkach miejskich, w tym dotyczące zatrudnienia żony prezydenta, oraz sytuacji finansowej miasta. Władze Częstochowy odpierały te argumenty podczas kampanii, wskazując na bilans inwestycyjny i umiarkowane zadłużenie samorządu.