Przebieg meczu o trofeum w Częstochowie

Siatkarze z Lublina stanęli do rywalizacji o Superpuchar Polski, mając za rywala aktualnego mistrza kraju, Aluron CMC Wartę Zawiercie, którego trenerem jest Michał Winiarski. Stawką spotkania było pierwsze trofeum sezonu, o które oba zespoły walczyły w wypełnionej ponad 7 tysiącami widzów hali w Częstochowie.

Przed tym starciem trener lubelskiej drużyny Stephane Antiga podkreślał, że choć Superpuchar ma inną rangę niż Puchar czy mistrzostwo Polski, to jego zespół jest w pełni zdeterminowany, by ponownie zdobyć to wyróżnienie. Szkoleniowiec wskazywał, że ekipa z Zawiercia prezentuje wyższy poziom niż w poprzednich spotkaniach, jednak podopieczni Antigi byli przygotowani na wymagającą walkę o zwycięstwo.

Jesteśmy szczęściarzami, że możemy grać w takich halach i przy takich kibicach

Jakub Popiwczak

Decydujący pierwszy set i dominacja w kolejnych partiach

Pierwsza partia, trwająca 40 minut, okazała się kluczowa dla całego finału. W pierwszym secie Zawiercianie prowadzili 22:19, ale przegrali po błędach w końcówce, tracąc koncentrację i popełniając m.in. trzy błędy serwisowe z rzędu oraz pomyłki w ataku Aarona Russella.

Gdy wracaliśmy do gry, wchodzili na zagrywkę Leon i Gueye

Michał Winiarski

Zwycięstwo w otwierającym secie wyraźnie uskrzydliło zespół Bogdanki LUK, który w dalszej fazie spotkania kontrolował przebieg wydarzeń na boisku. W drugiej partii podopieczni Antigi zwyciężyli 25:20, a w trzecim secie przypieczętowali wygraną, kończąc go wynikiem 25:18. Znakomitą dyspozycję zaprezentowali m.in. Wilfredo Leon oraz Mateusz Malinowski, którzy zdobyli po 16 punktów każdy.

W pierwszym secie Bogdanka LUK zdobyła 13 z 34 punktów po błędach rywali, podczas gdy Aluron CMC zawdzięczał w tej odsłonie 7 z 32 punktów pomyłkom przeciwnika.

Podsumowanie i nagrody indywidualne

Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano rozgrywającego zwycięskiej drużyny, Marcina Komendę. Spotkanie zakończyło się wynikiem 3:0 dla Bogdanki LUK Lublin w setach 34:32, 25:20 i 25:18.

Wygrany mecz o AL-KO Superpuchar był trzecim oficjalnym spotkaniem lubelskiego zespołu w sezonie, w którym drużyna nie straciła jeszcze żadnego seta.