Brak większości w Knesecie

Wyborcze starcie nie przyniosło wyraźnego zwycięzcy, a główny blok prawicowy nie uzyskał większości 61 mandatów. Z częściowych wyników, obejmujących 85 proc. przeliczonych głosów, wynika, że ani blok premiera Benjamina Netanjahu, ani ugrupowania skupione wokół byłego szefa sztabu armii Gadiego Ajzenkota, nie zdołały zdobyć wymaganej liczby miejsc w parlamencie. Każda z głównych frakcji w 120-osobowym Knesecie może obecnie liczyć na około 50 mandatów.

Sukces partii arabskich

Znaczący wzrost poparcia odnotowały ugrupowania reprezentujące Palestyńczyków z izraelskim obywatelstwem: Raam oraz Zjednoczona Lista. Prognozy wskazują, że mogą one zwiększyć swoją łączną reprezentację w Knesecie z 10 do 19 mandatów. Zdaniem analityków, wynik ten jest efektem wysokiej mobilizacji elektoratu arabskiego, obawiającego się nasilenia antyarabskiej retoryki prawicowej koalicji rządzącej, która prowadziła kampanię pod hasłem „Prawica albo Palestyna”.

Oskarżenia Likudu o nieprawidłowości

Partia Likud wystosowała ostre oświadczenie, w którym stwierdzono, że wybory w Izraelu „zostały skradzione”. Ugrupowanie premiera zarzuciło partiom arabskim m.in. przekupywanie wyborców, zastraszanie członków komisji oraz dopuszczanie się głosowania pod cudzą tożsamością. Przedstawiciele Likudu zadeklarowali posiadanie setek dowodów, w tym informacji o tysiącach kopert z pieniędzmi przeznaczonymi na głosy oddane na partię Raam, i zapowiedzieli przekazanie materiałów odpowiednim służbom z żądaniem wszczęcia śledztwa.

Stanowisko służb bezpieczeństwa

Zarzuty o masowe fałszerstwa zostały podważone przez szefa służby bezpieczeństwa wewnętrznego Szin Bet, Dawida Zini. Zapewnił on, że proces wyborczy przebiegał prawidłowo, a wszelkie próby zakłócania głosowania były skutecznie neutralizowane przez odpowiednie organy państwowe. Choć Likud oskarżył partie arabskie o dążenie do zniszczenia państwa żydowskiego, nie przedstawiono dotychczas publicznie dowodów potwierdzających te tezy.

Proces liczenia głosów

Ostateczne i zweryfikowane wyniki wyborów mają zostać ogłoszone w czwartek 29 października po południu. Opóźnienie wynika z konieczności przeliczenia tzw. podwójnych kopert, które umożliwiają oddawanie głosów poza miejscem zamieszkania. Zgodnie z izraelskim prawem, ostateczny termin publikacji oficjalnych danych upływa 4 listopada.