Wyniki pierwszej tury wyborów

Najwyższy Trybunał Wyborczy (TSE) ogłosił, że po przeliczeniu ponad 99,7 proc. głosów rozstrzygnięcie w pierwszej turze wyborów nie wyłoniło zwycięzcy, co czyni drugą turę matematycznie nieuniknioną. Prawicowy polityk Flavio Bolsonaro zdobył około 47 proc. głosów, natomiast urzędujący szef państwa Luiz Inacio Lula da Silva uzyskał ponad 45 proc. poparcia. Żaden z pozostałych kandydatów startujących w wyborach nie przekroczył progu 3 proc. głosów.

Urzędujący prezydent Luiz Inacio Lula da Silva skomentował wyniki, przyznając, że liczył na zwycięstwo już w pierwszej turze. Zapowiedział jednocześnie kontynuowanie walki wyborczej w ramach nadchodzącej dogrywki, określając sytuację mianem politycznej rywalizacji.

Kontekst polityczny i sondażowe prognozy

Przed niedzielnym głosowaniem większość sondaży wskazywała na przewagę Luli da Silvy, jednak w ostatnich tygodniach różnica między nim a Bolsonaro znacząco zmalała, w niektórych badaniach zbliżając się do granicy błędu statystycznego. Analitycy spodziewają się wyrównanego starcia w drugiej turze. Dziennik „Folha de Sao Paulo” przypomina, że od czasu zakończenia dyktatury wojskowej w 1985 roku, żadnemu kandydatowi, który w pierwszej turze zajął drugie miejsce, nie udało się ostatecznie wygrać wyborów prezydenckich.

Wczesne cząstkowe wyniki głosowania wskazywały na ponad 51 proc. poparcia dla Bolsonaro, jednak z biegiem czasu, wraz z napływaniem danych z kolejnych regionów, jego przewaga nad Lulą da Silvą systematycznie malała.

Wybory parlamentarne i sukcesy sojuszników

Oprócz wyboru prezydenta, Brazylijczycy głosowali w niedzielę na wszystkich 513 członków Izby Deputowanych oraz 54 senatorów. Władze stanowe utrzymało wielu sojuszników byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, w tym gubernator stanu Sao Paulo, Tarcisio de Freitas, oraz wybrany na gubernatora stanu Parana Sergio Moro.

Sukces odnotowali także członkowie rodziny byłego prezydenta Jaira Bolsonaro. Jego żona Michelle uzyskała mandat w Senacie, reprezentując Dystrykt Federalny, a mandaty zdobyli również jego synowie Carlos i Jair Renan oraz brat Renato.

Frekwencja i polaryzacja społeczna

W pierwszej turze odnotowano dużą liczbę głosów nieważnych oraz głosów oddanych „na nikogo”, co według ekspertów cytowanych przez „El Pais” stanowi dowód na głęboką polaryzację społeczeństwa. Wielu obywateli czuje się nieprzekonanych przez żadnego z dwóch głównych pretendentów do urzędu prezydenta.

Agencja AP oceniła, że elektroniczny system głosowania w Brazylii zadziałał sprawnie, a oficjalne wyniki podano około cztery godziny po zamknięciu lokali wyborczych. Wyborom gratulował Bolsonaro prezydent Argentyny Javier Milei, określając go mianem swojego „drogiego przyjaciela”.

Programy głównych kandydatów

Flavio Bolsonaro postuluje reformy probiznesowe, w tym redukcję administracji publicznej oraz cięcia podatków. W swoim programie kładzie nacisk na zacieśnienie relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz walkę z przestępczością, którą wyborcy uznali za jeden z najistotniejszych problemów kraju. Z kolei ubiegający się o czwartą kadencję 80-letni Lula da Silva zapowiada kontynuację dotychczasowej polityki socjalnej oraz rozszerzenie współpracy międzynarodowej.