Przebieg wyborów i kwestionowanie wyników
W niedzielę 25 października w Brazylii odbyła się druga tura wyborów prezydenckich, w której urzędujący prezydent Luiz Inácio Lula da Silva pokonał swojego kontrkandydata, Flávio Bolsonaro. Zgodnie z danymi Najwyższego Trybunału Wyborczego, Lula da Silva zdobył około 51,8 proc. głosów, natomiast jego rywal nieco ponad 48,2 proc., co oznacza różnicę około 4,4 miliona głosów. Zwycięstwo to zapewnia Luli czwartą kadencję prezydencką.
Flávio Bolsonaro, syn byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, nie uznał początkowo porażki i zapowiedział złożenie wniosku o unieważnienie wyniku głosowania. Obóz senatora kwestionował między innymi decyzję o przedłużeniu głosowania o dwie godziny, argumentując to problemami transportowymi i warunkami pogodowymi. Mimo wcześniejszych zapowiedzi, Brazylijska Partia Liberalna uznała jednak zwycięstwo Luli, wskazując, że liczba głosów oddanych w dodatkowym czasie była nieistotna dla ostatecznego wyniku.
Ucieczka senatora do Stanów Zjednoczonych
We wtorek media, w tym agencja Reuters, potwierdziły, że Flávio Bolsonaro opuścił Brazylię i udał się do Stanów Zjednoczonych. Sąd Najwyższy Brazylii wydał nakaz odebrania paszportu Flávio Bolsonaro i zakazał mu opuszczania kraju w związku z toczącymi się dochodzeniami dotyczącymi korupcji, prania pieniędzy oraz nielegalnego obrotu walutami. Według doniesień CNN Brasil, polityk wyjechał z kraju wraz z żoną i dwójką dzieci rankiem 27 października, a brazylijska policja federalna unieważniła jego paszporty po tym, jak nie przekazał ich w terminie wyznaczonym przez sędziego Sądu Najwyższego Alexandre de Moraes.
Sytuacja prawna senatora jest skomplikowana, gdyż jest on objęty dochodzeniami, do których – mimo wcześniejszych deklaracji o podporządkowaniu się – ostatecznie się nie zastosował. Brazylijska policja poinformowała, że nie posiada formalnego zapisu o przekroczeniu granicy przez senatora, co utrudnia ustalenie dokładnej metody jego wyjazdu.
Wersje dotyczące drogi wyjazdu i kontekst międzynarodowy
Istnieją rozbieżne doniesienia na temat logistyki wyjazdu senatora. Argentyński portal Infobae sugerował, że polityk mógł przedostać się przez Argentynę, korzystając z dowodu osobistego, a następnie polecieć prywatnym odrzutowcem z Puerto Iguazú. Doniesienia te nie zostały jednak potwierdzone przez argentyńskie służby migracyjne ani Ministerstwo Bezpieczeństwa, które zaprzeczyły, jakoby Bolsonaro wjechał na terytorium kraju. Rzecznik prezydenta Argentyny Javiera Mileia również zdementował informacje o składaniu przez senatora wniosku o azyl polityczny.
Brazylijski senator Flavio Bolsonaro opuścił kraj i wyjechał do Stanów Zjednoczonych po porażce w drugiej turze wyborów prezydenckich. Poinformował o tym we wtorek jeden z sojuszników senatora, potwierdzając tym samym wcześniejsze doniesienia medialne
Zagraniczne wątki w kampanii wyborczej
Donald Trump skrytykował wybory w Brazylii, nazywając je sfałszowanymi, choć nie przedstawił dowodów potwierdzających nieprawidłowości. W Brazylii sędzia Sądu Najwyższego Flávio Dino zlecił policji zbadanie możliwego zagranicznego finansowania kampanii wyborczej Bolsonaro oraz potencjalnych manipulacji algorytmicznych w mediach społecznościowych.
Cóż, dla mnie wyglądało to okropnie. To okropnie wyglądało. Nie opowiadałem się po żadnej ze stron, ale wyglądało to jak kolejne sfałszowane wybory