Reakcja szefa MSZ i archiwalna fotografia
Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski opublikował na platformie X zdjęcie z 28 lipca 2013 roku z miejscowości Gołogóry w obwodzie lwowskim. Na fotografii widoczny jest radny obwodu lwowskiego Swiatosław Szeremeta stojący w otoczeniu osób w historycznych mundurach. Publikacja była odpowiedzią na wypowiedź ukraińskiego polityka, który w wywiadzie dla portalu ZAXID.NET kategorycznie zaprzeczał, jakoby kiedykolwiek brał udział w rekonstrukcjach historyczno-wojskowych oddziałów III Rzeszy.
Radny obwodu lwowskiego S. Szeremeta zaprzecza jakoby brał udział w wydarzeniach rekonstrukcyjnych, więc odświeżamy mu pamięć. Holohory, 28 lipca 2013
Szef polskiej dyplomacji ostro skrytykował postawę samorządowca oraz jego odniesienia historyczne, przypominając sylwetkę dowódcy UPA Romana Szuchewycza. Warto zaznaczyć, że Roman Szuchewycz był naczelnym dowódcą UPA oraz zastępcą dowódcy batalionu Nachtigall. Wpis polskiego ministerstwa to bezpośredni skutek decyzji Lwowskiej Rady Obwodowej, która na wniosek Szeremety ogłosiła 2027 rok rokiem UPA, Szuchewycza oraz działacza OUN Ołeha Olżycza.
Decyzje rządowe i kwestia ekshumacji
W odpowiedzi na uchwałę lwowskich władz Radosław Sikorski podpisał wniosek o wpisanie Swiatosława Szeremety na listę osób niepożądanych w Polsce. Inicjator uchwały w ukraińskich mediach uznał tę decyzję za osobliwą i sugerował, że może ona stanowić formę odwetu za wcześniejsze działania poszukiwawcze.
W polskim rządzie pojawiają się również pytania o dalszą współpracę przy poszukiwaniach ofiar. Jak przekazała minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska, Swiatosław Szeremeta prowadzi jedną z firm realizujących ekshumacje, jednak strona polska nie ma z nią bezpośredniej umowy państwowej, a obecne zgody na prace nie są zagrożone przez te wydarzenia.
To nie jest tak, że my jako państwo polskie mamy podpisaną umowę z tą firmą