Śledztwo w sprawie tragicznego wypadku w Głogowie Małopolskim

Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie wszczęła w piątek śledztwo w sprawie potrącenia niespełna sześcioletniego chłopca przez własną matkę. Zgłoszenie o tragicznym zdarzeniu, do którego doszło na prywatnej posesji, wpłynęło do służb w piątkowy poranek około godziny 6:30.

Postępowanie prowadzone jest pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci człowieka. Z ustaleń wynika, że matka dziecka, wykonując manewr cofania na podjeździe, nie dostrzegła znajdującego się za pojazdem syna. Chłopiec został przewieziony w stanie krytycznym do placówki medycznej, którą jest Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie przy ul. Lwowskiej.

Pomimo intensywnych działań zespołu medycznego mających na celu ratowanie życia, dziecko zmarło na skutek odniesionych obrażeń wielonarządowych. Badanie wykazało, że kierująca była trzeźwa, a dodatkowo pobrano od niej krew do badań toksykologicznych na obecność innych substancji.

Działania śledczych i stan psychiczny matki

Na miejscu wypadku służby przeprowadziły szczegółowe oględziny terenu oraz samochodu pod bezpośrednim nadzorem prokuratora. Samochód uczestniczący w zdarzeniu został zabezpieczony do dalszych badań przez biegłego z zakresu techniki samochodowej, który oceni stan techniczny pojazdu.

Ze względu na traumatyczne przeżycia kobiety oraz jej stan psychiczny, nie było dotychczas możliwości przeprowadzenia z nią czynności przesłuchania na okoliczność wypadku. Zapewniono jej specjalistyczną opiekę medyczną.

Wypadek w Głogowie Małopolskim to kolejne w ostatnich dniach tragiczne zdarzenie z udziałem dziecka w tym regionie, bowiem kilka dni wcześniej w Jedliczu karetka potrąciła trzylatka, który mimo walki lekarzy również zmarł w piątek.