Odrzucony projekt uchwały

Podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Lublin (22 października 2026 r.) radni nie wprowadzili do porządku obrad projektu uchwały zakładającej tymczasowe zawieszenie współpracy partnerskiej z miastem Lwów.

W głosowaniu wzięło udział 29 radnych; 12 było za, 17 przeciw. Wśród głosujących za wprowadzeniem projektu doszło do pomyłki – radna Magdalena Szczygieł-Mitrus zgłosiła do protokołu, że jej intencją było głosowanie przeciw, mimo że oddała głos za.

Przyczyny sporu

Bezpośrednim powodem inicjatywy PiS była decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej z 20 października 2026 r., która ustanowiła rok 2027 rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii, Romana Szuchewycza oraz Ołeha Olżycza.

Radni PiS argumentowali, że Roman Szuchewycz był współodpowiedzialny za ludobójstwo Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, a decyzję władz obwodowych uznali za gloryfikację sprawców zbrodni.

Stanowisko władz Lublina

Prezydent Lublina Krzysztof Żuk skierował pismo do władz obwodu lwowskiego z protestem przeciwko uchwale. Prezydent już dzień wcześniej, 21 października, wystosował pismo do p.o. przewodniczącego Lwowskiej Rady Obwodowej, wyrażając swój stanowczy sprzeciw wobec decyzji lwowskich radnych.

Prezydent podkreślił, że stanowisko to wyczerpuje możliwości reakcji ze strony miasta. Jednocześnie wskazał na rozdźwięk między organami ukraińskiego samorządu: Lwowska Rada Obwodowa jest odpowiednikiem polskiego sejmiku wojewódzkiego, a miasto Lwów nie jest autorem uchwały.

Argumentacja stron

Robert Derewenda, przewodniczący klubu radnych PiS, ocenił, że solidarność z Ukrainą nie może oznaczać milczenia wobec gloryfikacji zbrodniarzy. Wskazał, że inicjatywa PiS miała na celu wymuszenie na Lwowie reakcji na decyzje władz obwodowych, których nie powinni ignorować polscy samorządowcy.

Dodał również, że już w czerwcu klub PiS składał projekt uchwały dotyczący gloryfikacji UPA przez prezydenta Ukrainy, który został wtedy odrzucony przez klub prezydenta.

Kontrowersje wokół działań samorządu

Radni koalicji prezydenckiej, choć zgadzają się z historyczną oceną Romana Szuchewycza, odrzucili formę proponowanego protestu.

Jarosław Pakuła, przewodniczący Rady Miasta Lublin, argumentował, że zrywanie współpracy z miastem Lwów z powodu decyzji rady obwodowej jest nielogiczne. Bartosz Margul z klubu prezydenckiego podkreślił, że nikt na sali nie ma wątpliwości co do zbrodniczej przeszłości Romana Szuchewycza, jednak sama metoda zawieszenia partnerstwa nie zyskała poparcia większości radnych.