Kontrowersyjna uchwała Lwowskiej Rady Obwodowej
We wtorek Lwowska Rada Obwodowa podjęła decyzję o ogłoszeniu 2027 roku rokiem Ukraińskiej Powstańczej Armii, jej dowódcy Romana Szuchewycza oraz działacza Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów Ołeha Olżycza. Za upamiętnieniem Szuchewycza i UPA opowiedziało się 52 deputowanych, natomiast inicjatywę dotyczącą Olżycza poparło 49 radnych. Uchwała ta zniknęła ze strony internetowej obwodu lwowskiego we wtorek późnym wieczorem.
Pod koniec maja decyzją prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego nazwę bohaterów UPA nadano jednej z jednostek wojskowych, co również doprowadziło do zaostrzenia relacji między Kijowem a Warszawą. Pomysł ustanowienia 2027 roku rokiem Szuchewycza pojawił się w lipcu, a inicjatorem uchwały był szef komisji kultury i deputowany Rady Swiatosław Szeremeta. Podkreślał on wówczas, że postacie te stanowią część ukraińskiej historii i powinny zostać odpowiednio upamiętnione. Lwowska rada przyjęła także oświadczenie o niedopuszczalności zewnętrznych nacisków na ukraińską politykę historyczną.
Reakcja polskiego rządu i dyplomacji
Polska strona ostro zareagowała na decyzję samorządowców z zachodniej Ukrainy, przypominając, że Roman Szuchewycz ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za planowanie i wydawanie rozkazów masowych mordów na polskiej ludności cywilnej podczas rzezi wołyńskiej. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podpisał wniosek o wpisanie radnego Lwowa Swiatosława Szeremety na listę osób niepożądanych w Polsce. Wiceszef MSZ Marcin Bosacki poinformował, że polska dyplomacja otrzymała obietnicę od najbliższych współpracowników prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, iż kontrowersyjna decyzja nie wejdzie w życie.
Podpisałem wniosek o wpisanie na listę osób niepożądanych w RP radnego obwodu lwowskiego S. Szeremeta, rekonstruktora Galizien Waffen-SS, autora pomysłu ustanowienia 2027 rokiem R. Szuchewycza, dowódcy UPA, który wydawał rozkazy wysiedlania i mordowania Polaków
Mamy obietnicę ze strony najbliższych współpracowników prezydenta Zełenskiego, że ta decyzja nie wejdzie w życie
Premier Donald Tusk ocenił działanie samorządowców jako niemądre i szkodliwe dla samej Ukrainy. Szef polskiego rządu zaznaczył, że rozmawiał o tym wcześniej z prezydentem Zełenskim i uprzedzał go, iż podobne gesty bardzo utrudniają pracę przyjaciołom Ukrainy, a w takich sytuacjach zacierają ręce Rosjanie. Zawieszenie partnerstwa miejskiego z Lwowem zapowiedział nowy prezydent Krakowa Łukasz Gibała.
Stanowisko Ministerstwa Spraw Zagranicznych Ukrainy
Ukraińskie MSZ wydało oficjalny komunikat, w którym oceniło, że decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej przynosi skutki przeciwne do zamierzonych w ramach dotychczasowych wysiłków na rzecz porozumienia. Resort podkreślił, że Kijów cały czas dąży do rozwoju strategicznego partnerstwa i współpracy obronnej z Polską, a poruszanie wrażliwych tematów historycznych utrudnia radzenie sobie z wyzwaniami w obliczu rosyjskiej agresji.
Ukraińska dyplomacja zwróciła uwagę, że uchwała została przyjęta przez organ samorządu lokalnego, którego radni sprawują mandaty z wyborów i nie podlegają centralnym organom władzy w Kijowie. Wskazano również, że autorzy inicjatywy nie konsultowali swoich działań z MSZ ani z rządem. Kijów wezwał Polskę do powstrzymania się od radykalnych kroków i zadeklarował gotowość do rozwiązywania sporów drogą dyplomatyczną.
