Konfrontacja wewnątrz Trybunału Konstytucyjnego
Maciej Berek złożył ślubowanie na sędziego TK 14 października 2026 roku i ujawnił kulisy wydarzeń mających miejsce bezpośrednio w siedzibie instytucji. Po złożeniu dokumentów wymaganych do objęcia urzędu sędziowie Magdalena Bentkowska i Sławomir Patyra zaprosili go oraz pozostałych wybranych przez Sejm sędziów do korytarza sędziowskiego.
W budynku TK doszło do konfrontacji między Maciejem Berkiem a Bogdanem Święczkowskim. Berek podkreślił, że mimo fizycznego zablokowania dostępu do korytarza przez prezesa TK, nie doszło do szarpaniny. Zaznaczył, że Bogdan Święczkowski miał argumentować swoje zachowanie tym, że to on decyduje o możliwości wchodzenia osób do pokoi sędziowskich.
Tam nie było szarpaniny. Ja się nie będę z nikim szarpał w Trybunale Konstytucyjnym. Sędzia Święczkowski fizycznie uniemożliwił mi wejście do tego korytarza sędziowskiego
Protesty przed budynkiem i odpowiedzialność polityczna
Przed budynkiem TK odbył się protest z udziałem polityków PiS, w trakcie którego doszło do przepychanek. Sędzia Berek obarczył prezesa TK oraz sprzyjający mu obóz polityczny moralną odpowiedzialnością za napiętą atmosferę wokół instytucji, wskazując na niebezpieczeństwo płynące z wzywania protestujących do fizycznej obecności przed siedzibą.
Reakcja organów ścigania i krytyka ustrojowa
W związku z zajściem Maciej Berek złożył zawiadomienie do prokuratury w związku ze zdarzeniem w TK, dotyczące naruszenia nietykalności osobistej funkcjonariusza publicznego. Zwrócił się również z wnioskiem o pilne zabezpieczenie nagrań z monitoringu, powołując się na wypowiedzi prezesa Święczkowskiego, który miał sugerować, że przestrzeń ta jest rejestrowana przez kamery.
Maciej Berek odniósł się także do postawy prezydenta Karola Nawrockiego, który nie uczestniczył w ślubowaniu sędziego i kwestionuje jego skuteczność. Ocenił, że narracja prezydenta i jego współpracowników wykazuje cechy dążenia do ustroju, w którym jedna osoba sprawuje pełną kontrolę nad organami państwowymi.
Sędzia Berek zapewnił, że wszyscy sędziowie wybrani przez obecny Sejm podejmą swoje obowiązki w Trybunale Konstytucyjnym. Jego zdaniem konieczny jest jak najszybszy powrót instytucji do normalnej pracy i przestrzegania ścieżki prawnej.