Napięta sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym po ślubowaniu
Maciej Berek złożył w środę w Sejmie ślubowanie na stanowisko sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Uroczystość ta odbyła się bez udziału prezydenta Karola Nawrockiego, co wywołało gwałtowny sprzeciw opozycji oraz władz Trybunału.
Po zakończeniu uroczystości Maciej Berek wraz z kilkoma innymi nowo wybranymi sędziami udał się do siedziby TK. Przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego odbył się protest z udziałem polityków PiS, podczas którego dochodziło do przepychanek i interwencji policji zabezpieczającej teren.
Blokada wejścia i spór o uprawnienia sędziowskie
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski zablokował nowo zaprzysiężonym sędziom przejście do części sędziowskiej gmachu. Tłumaczył, że osoby te nie posiadają jego zgody na przebywanie w tej strefie.
Prezes TK poinformował, że dwie z osób towarzyszących w wizycie zostały objęte ochroną Służby Ochrony Państwa i przyjechały w towarzystwie jej oficerów. W gmachu pojawili się również politycy opozycji prowadzący interwencje poselskie, w tym prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Reakcje polityczne i stanowisko prezydenta
Każdego zapraszam do TK, także policję, jeżeli uzyska moją zgodę, mogą przebywać na terenie Trybunału. Natomiast to ja będę oceniał, kto może orzekać, kto nawiązał stosunek służbowy, a kto nie
Stołeczna policja wydała komunikat, w którym zdementowała doniesienia o rzekomym szturmowaniu budynku przez funkcjonariuszy, wyjaśniając, że działania miały na celu zapewnienie porządku i dostępu osobom uprawnionym. Sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego pozostaje niezwykle napięta, a dalszy rozwój wydarzeń zależy od stanowiska głowy państwa.
