Kulisy negocjacji w sprawie Nord Stream
Przedstawiciele administracji USA oraz Rosji dyskutowali o możliwym udziale amerykańskiego inwestora w projekcie gazociągów Nord Stream. Według ustaleń agencji Reuters, w rozmowach brali udział Jared Kushner, zięć i specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa, oraz Steve Witkoff. Stronę rosyjską reprezentował Kiriłł Dmitrijew, szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich i bliski doradca Władimira Putina.
Spotkania odbywały się w ostatnich tygodniach w Moskwie oraz Nowym Jorku. Kushner, który uczestniczy również w negocjacjach dotyczących rozejmu między Rosją a Ukrainą, traktuje zacieśnienie współpracy biznesowej jako element sprzyjający przywróceniu pokoju. Ewentualna umowa pozwoliłaby stronie amerykańskiej czerpać zyski z dostaw surowców energetycznych do Europy po zakończeniu konfliktu zbrojnego.
Przedstawiciel Białego Domu zapewnił w rozmowie z Reutersem, że w ostatnim czasie nie prowadzono bezpośrednich dyskusji dotyczących Nord Stream. Podkreślił jednak, że wszelkie przyszłe porozumienia musiałyby zostać wynegocjowane z amerykańską agencją DFC oraz Departamentem Skarbu, a także przynosić wymierne korzyści amerykańskim podatnikom i firmom.
Bariery prawne i sprzeciw europejski
Gazociągi Nord Stream znajdują się pod dnem Bałtyku i są obecnie wyłączone z eksploatacji w wyniku uszkodzeń powstałych podczas eksplozji we wrześniu 2022 roku. Infrastruktura ta jest objęta szerokimi sankcjami Unii Europejskiej oraz USA, co zdaniem ekspertów i urzędników czyni jakiekolwiek wznowienie jej pracy nielegalnym. Amerykański urzędnik ocenił, że zawarcie porozumienia w średnioterminowej perspektywie jest mało prawdopodobne.
Sprzeciw wobec pomysłu powrotu do rosyjskiego gazu wyrażają rządy w Berlinie i Warszawie. Niemieckie Ministerstwo Gospodarki i Energii oficjalnie poinformowało, że kraj znalazł alternatywne źródła energii i nie planuje zgody na ponowne uruchomienie Nord Stream. Niemiecki deputowany Michael Kellner ostrzegł przed „brudnym dealem”, który jego zdaniem obciąży Europę kosztami.
Z kolei w Polsce temat ten wywołał spór polityczny. Minister energii Miłosz Motyka zdecydowanie skrytykował wypowiedzi Grzegorza Brauna, który opowiedział się za ponownym uruchomieniem gazociągu i zaangażowaniem Polski w projekt, nazywając takie stanowisko sprzecznym z polską racją stanu.
Inne inicjatywy energetyczne
Poza sprawą Nord Stream, negocjacje dotyczyły także przejęcia europejskich aktywów rosyjskiego koncernu Łukoil, obejmujących m.in. rafinerie i sieci stacji paliw. Plan zakłada, że konsorcjum agencji DFC oraz inwestorów z Kataru i Zjednoczonych Emiratów Arabskich przejęłoby te aktywa w zamian za zniesienie przez USA nałożonych na nie sankcji. Według źródeł, Kushner i Witkoff współpracowali z DFC, aby wynegocjować zaliczki i udziały w zyskach dla Stanów Zjednoczonych.