Wicemarszałek Sejmu Szymon Hołownia przyznał w rozmowie z Wirtualną Polską, że jest gotów ponownie rozważyć pokierowanie klubem parlamentarnym Polski 2050. Warunkiem koniecznym jest jednak jednomyślna decyzja wszystkich członków ugrupowania. Podkreślił, że środowisko polityczne potrzebuje sygnału budowania jedności, a nie pogłębiania podziałów. Według doniesień medialnych do kluczowych rozstrzygnięć mogłoby dojść już na wrześniowych posiedzeniach Sejmu.
Na drodze do zmiany władzy w klubie stoi jednak obecny przewodniczący Paweł Śliz, który według rozmówców nie zamierza dobrowolnie ustąpić ze stanowiska. Podczas wcześniejszych posiedzeń Sejmu krążył list poparcia dla Hołowni, który podpisało 12 z 15 posłów, jednak sytuacja kadrowa pozostaje skomplikowana. Zbliżeni do obecnej liderki Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz politycy wskazują na wewnętrzne tarcia oraz ryzyko związane z potencjalnymi zarzutami w sprawie Collegium Humanum.
Dodatkowym elementem politycznej układanki są spekulacje na temat ewentualnego wejścia Szymona Hołowni do rządu w randze wicepremiera. Wśród rozważanych scenariuszy pojawia się objęcie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej lub stworzenie dla niego funkcji wicepremiera bez teki do spraw walki z dezinformacją.
Premier Donald Tusk ma przychylnie przyglądać się ruchom mającym na celu stabilizację obozu rządzącego, choć koalicjanci zwracają uwagę na potencjalne konflikty kompetencyjne oraz głębokie animozje personalne.