Ostra ocena prezesa PiS i wezwanie do protestów
Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński odniósł się do sytuacji wokół Trybunału Konstytucyjnego podczas pobytu przed jego siedzibą, gdzie dołączył do protestujących. Ocenił on, że wprowadzenie przez Sejm Macieja Berka do Trybunału Konstytucyjnego służy temu, by instytucja stała się przybudówką do dworu Donalda Tuska.
Polityk wezwał obywateli do udziału w zaplanowanej na sobotę demonstracji pod TK, podkreślając, że obecne działania władzy mają na celu zastraszenie ludzi. W jego opinii w kraju dochodzi do łamania prawa na wszystkie sposoby, dlatego konieczny jest zdecydowany sprzeciw, a przed budynkiem Trybunału Konstytucyjnego trwa protest i zaplanowano sobotnią demonstrację.
Akcja prokuratury i policji w Trybunale Konstytucyjnym
W tym samym dniu do siedziby Trybunału Konstytucyjnego przybył prokurator Andrzej Piaseczny w asyście policji oraz biegłego z zakresu informatyki śledczej, aby zabezpieczyć monitoring oraz dokumentację niezbędną do śledztwa. Śledztwo prokuratury dotyczy m.in. niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych w TK oraz uniemożliwiania wykonywania obowiązków sędziom wybranym przez Sejm.
Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski podjął decyzję o dobrowolnym wydaniu żądanych materiałów, jednocześnie uznając działania organów ścigania za prowokacyjne i wyczerpujące znamiona przestępstwa z art. 128 Kodeksu karnego. O całej sprawie poinformowano prezydenta Karola Nawrockiego, a czynności śledczych w budynku zostały zakończone.
Konflikt wokół ślubowania Macieja Berka
Napięta sytuacja wokół Trybunału trwa od środy, kiedy to Maciej Berek pojawił się w siedzibie instytucji po złożeniu ślubowania w Sejmie z formułą wobec prezydenta. Prezydent Karol Nawrocki i prezes TK Bogdan Święczkowski uważają, że Berek nie jest sędzią TK z powodu braku udziału prezydenta w ślubowaniu, a Bogdan Święczkowski miał fizycznie uniemożliwić mu wejście do pokoju sędziowskiego.
Premier Donald Tusk oświadczył, że sędziowie TK zostali wybrani zgodnie z prawem, a prezydent Nawrocki abdykuje ze swoich konstytucyjnych obowiązków, odmawiając odebrania ślubowania. Szef rządu zapowiedział również przywracanie ładu prawnego dostępnymi metodami, podczas gdy pod budynkiem TK od dnia ślubowania Berka stale przebywają manifestujący oraz rozstawione są namioty klubów Gazety Polskiej.
We wtorek Komisja Wenecka opublikowała opinię rekomendującą dopuszczenie możliwości dopełnienia aktu ślubowania bez fizycznego udziału prezydenta w przypadku, gdy głowa państwa odmawia jego odebrania lub opóźnia tę procedurę.
