List otwarty i obawy funkcjonariuszy
Związek Zawodowy Policyjna Solidarność skierował oficjalny dokument do Komendanta Głównego Policji gen. insp. Marka Boronia, domagając się od kierownictwa formacji jasnego stanowiska w sprawie działań podejmowanych w rejonie Trybunału Konstytucyjnego w Warszawie. List został podpisany przez przewodniczącego Związku Zawodowego Policyjna Solidarność Jacka Łukasika, który zwrócił uwagę na bardzo złe nastroje w szeregach formacji i obawy przed odpowiedzialnością prawną.
Związek Zawodowy Policyjna Solidarność, w związku z wydarzeniami mającymi miejsce w Warszawie w rejonie Trybunału Konstytucyjnego, zwraca się do Pana Komendanta oraz całej kadry kierowniczej Policji o podjęcie niezbędnych działań, w tym o publiczne wystąpienie Pana Komendanta i zajęcie stanowiska określającego, w jakim miejscu znajduje się dziś Policja wobec zaistniałej sytuacji
Do centrali organizacji docierają liczne sygnały z różnych garnizonów o wątpliwościach co do legalności rozkazów oraz o braku wsparcia ze strony przełożonych, którzy ograniczają się do oschłych komunikatów. Związkowcy wskazują wprost na obawy prawne i potencjalne naruszenie artykułów 127, 128 i 231 Kodeksu karnego.
Prezydent zmuszony był do przeciskania się przez kordon Policji, a tym samym został pozbawiony należytej ochrony ze strony Służby Ochrony Państwa. Działania te wywołały w środowisku policyjnym uzasadnione obawy co do ich zgodności z obowiązującym prawem
Młodzi policjanci na pierwszej linii
Organizacja związkowa podnosi problem braku odpowiedniego przygotowania do tak skomplikowanych operacji. W działaniach zabezpieczających w Warszawie brało udział wielu młodych policjantów będących w trakcie adaptacji zawodowej po szkoleniu podstawowym.
Autorzy listu ostrzegają, że ignorowanie nastrojów w formacji i próby motywowania policjantów wyłącznie odwoływaniem się do procedur mogą doprowadzić do poważnego kryzysu kadrowego oraz obniżenia poziomu bezpieczeństwa wewnętrznego państwa, przypominając wcześniejsze sytuacje z lat 2018 i 2021. W liście i relacjach wspomniano również o sytuacji z udziałem prezydenta Karola Nawrockiego, który musiał przeciskać się przez kordon policyjny.
Stanowisko kierownictwa i reakcja komendanta
Komendant główny gen. insp. Marek Boroń nie odpowiedział jeszcze na wystąpienie związkowców, natomiast Stołeczna Policja wydała wcześniej komunikat podkreślający, że funkcjonariusze zabezpieczający rejon TK realizowali ustawowe zadania związane z ochroną porządku publicznego, mienia oraz bezpieczeństwem osób przebywających w budynku i w jego otoczeniu.