List komendanta po zajściach przed Trybunałem Konstytucyjnym
Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń napisał list do podwładnych w związku z niedawnymi wydarzeniami pod Trybunałem Konstytucyjnym oraz falą krytyki w internecie. Szef formacji zwrócił szczególną uwagę na sytuację policjantki, która podczas wykonywania obowiązków stała się obiektem niewybrednych obelg i publicznego poniżania.
fala nienawiści, jaka wylała się w internecie na funkcjonariuszy, a zwłaszcza na policjantkę, która stała się obiektem niewybrednych obelg i publicznego poniżania
Gen. Boroń zapewnił, że stoi za każdym funkcjonariuszem i nie pozostaje obojętny na próby podważania ich godności oraz dobrego imienia.
Granica między krytyką a bezprawnym atakiem
Szef policji zaznaczył, że krytyka działań formacji jest naturalnym elementem demokratycznego społeczeństwa, jednak nie może stawać się przyzwoleniem na znieważanie i naruszenie praw policjantów.
nie chodzi o ograniczanie prawa do wyrażania opinii ani o wyłączanie Policji spod społecznej kontroli
Komendant zapowiedział, że polecił policyjnym prawnikom udzielanie wsparcia funkcjonariuszom decydującym się na dochodzenie swoich praw, w tym w ramach prywatnych aktów oskarżenia, oraz wystąpienie do prokuratury w sprawach naruszenia praw policjantów.
Przebieg interwencji i zarzuty wobec zatrzymanego
List komendanta ma związek z interwencją z 16 października 2026 roku przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie podczas zabezpieczania protestu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Podczas tej interwencji zatrzymano Piotra W., a policjantka doznała obrażeń głowy i trafiła do szpitala. Zatrzymany mężczyzna, który według policji stawiał opór i zaatakował funkcjonariuszkę, usłyszał zarzuty w prokuraturze związane m.in. z naruszeniem nietykalności cielesnej i nie przyznał się do winy.
Śledczy domagali się, aby podejrzany Piotr W. spędził w areszcie najbliższy miesiąc, jednak Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia odmówił i nakazał zwolnienie Piotra W.
Reprezentująca zatrzymanego mec. Magdalena Prządka-Leszczyńska wyjaśniła, że mężczyzna miał przy sobie nóż, ponieważ pracował przy zgromadzeniu i zajmował się obsługą techniczną, w tym montowaniem banerów i podłączaniem kabli.
Obowiązki i odporność na presję w służbie
Gen. Boroń podkreślił w liście, że presja, agresja czy groźby ze strony opinii publicznej nie mogą decydować o odstąpieniu od działań przez policjantów, którzy muszą reagować na naruszenia prawa.
Jednocześnie przypomniał, że każda interwencja musi opierać się na przepisach i być adekwatna do sytuacji, a noszenie munduru zobowiązuje do profesjonalizmu oraz szacunku wobec każdego człowieka.
