Wymiana zdań w mediach społecznościowych
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odeszła z rządu Donalda Tuska w czwartek 23 października 2026 roku. Po ogłoszeniu rezygnacji z funkcji rządowej oraz odejściu z partii Polska 2050, była minister weszła w otwarty konflikt z posłem Koalicji Obywatelskiej, Romanem Giertychem.
Punktem wyjścia dla sporu były pytania Giertycha w mediach społecznościowych o spotkanie Jana Szyszki z Adamem Bielanem i Michałem Dworczykiem w Strasburgu. Roman Giertych w swoich wpisach sugerował, że doszło do politycznego spisku i pytał, czy politycy wierzą w obietnice składane przez przedstawicieli opozycji.
Jan Szyszko przekonywał, że prowadzone przez niego negocjacje skupiały się wokół wspólnych polskich dążeń oraz środków finansowych przeznaczonych na rozwój w ramach unijnego budżetu.
Zarzuty o brak dokonań i nienawiść
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w odpowiedzi na zaczepki Romana Giertycha poddała w wątpliwość jego dotychczasowe osiągnięcia parlamentarne. Zapytała publicznie, jakie konkretne problemy rozwiązał i jakie ważne ustawy przeprowadził w trakcie obecnej kadencji, aby poprawić sytuację obywateli.
Była minister funduszy i polityki regionalnej nazwała Giertycha „hersztem szajki x-owych nienawistników” oraz „czołowym naganiaczem obozowej polaryzacji”. Stwierdziła również, że w jego aktywności nie widać troski o ludzi, a jedynie chęć niszczenia innych polityków.
Odpowiedź Giertycha i usunięcie z partii
Roman Giertych odrzucił krytykę, zarzucając byłej minister „nieznośną impertynencję”, „komiczny narcyzm” oraz skrajną nielojalność wobec rządu Donalda Tuska. Poseł KO stwierdził, że to współpracownicy samej Pełczyńskiej-Nałęcz doprowadzili do jej wyrzucenia z Polski 2050, a nie jego działania.
Zarząd Polski 2050 podjął decyzję o usunięciu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z partii w sobotę 25 października 2026 roku za „działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych”. Była przewodnicząca oceniła to jako karę za „myślozbrodnię” i zapowiedziała kontynuację swojej niezależnej linii politycznej.
działanie na szkodę partii oraz wbrew uchwałom organów statutowych
Drogi Szymonie, wiem, że się starasz. Ale kierownik i tak nie doceni. Tyle w temacie
