Symboliczny koniec współpracy
Ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ogłosiła w czwartek 23 października rezygnację z zajmowanego stanowiska w rządzie oraz z kierowania partią Polska 2050. Swój krok tłumaczyła prymatem wartości nad sprawowaniem urzędu, wskazując jednocześnie na swoje niezadowolenie z wyników głosowania w Sejmie nad ustawą znoszącą dwukadencyjność w samorządach. Jak podała, jej decyzja była odpowiedzią na politykę koalicji, która jej zdaniem stanęła w tej sprawie przeciwko oczekiwaniom społecznym.
Bezpośrednio po tej deklaracji zarząd Polski 2050 zdecydował o usunięciu Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z szeregów ugrupowania. Partię przejął ponownie jej założyciel, Szymon Hołownia. Do zmian kadrowych odniósł się Donald Tusk podczas briefingu w Hanoi, komentując krótko odejście minister słowami „krzyż na drogę”. Premier zapowiedział, że nowym szefem resortu funduszy zostanie jedna z dwóch rozważanych przez niego bezpartyjnych kandydatek, a głównym zadaniem ministerstwa pozostaje rozliczanie środków z Krajowego Planu Odbudowy.
Polityczna strategia Donalda Tuska
Profesor Antoni Dudek, komentując powyższe wydarzenia, ocenił, że odejście Pełczyńskiej-Nałęcz definitywnie kończy nadzieje na reformatorski charakter obecnego gabinetu. Według politologa minister żywiła zbyt naiwne przekonanie, że premier zdecyduje się na wprowadzenie poważnych zmian w Polsce. Tymczasem nadrzędnym celem polityki Donalda Tuska pozostaje utrzymanie władzy i niedopuszczenie do powrotu prawicy, co w ocenie premiera czyni reformy politycznie ryzykownymi.
Jako dowód na taką strategię Dudek wskazał historię poprzednich rządów Tuska, gdzie jedyną znaczącą reformą była zmiana systemu emerytalnego, która miała przyczynić się do przegranej w wyborach parlamentarnych. Politolog zauważył, że obecna sytuacja, w której zarówno Platforma Obywatelska, jak i Prawo i Sprawiedliwość dominują na scenie od dwóch dekad, pozwala na unikanie przełomowych decyzji. Stabilność ta utrzymuje się dzięki dobrej koniunkturze gospodarczej, która umożliwia rządzącym pozorowanie działań bez konieczności wprowadzania trudnych zmian systemowych.
Relacje koalicyjne i rola opozycji
W ocenie prof. Dudka Donald Tusk wykazał się dużą sprawnością w dominowaniu swoich koalicjantów. Podczas gdy Szymon Hołownia nie zdołał wypracować partnerskiej pozycji w rządzie, relacje premiera z Włodzimierzem Czarzastym przebiegają w sposób niekonfrontacyjny, a współpraca z Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem jest przez wicepremiera oceniana jako satysfakcjonująca.
Politolog wskazał również, że Karol Nawrocki skutecznie przejmuje rolę głównego przeciwnika politycznego Donalda Tuska, zastępując w niej Jarosława Kaczyńskiego. Dudek ocenił, że najbliższe wybory parlamentarne mogą zadecydować o próbach budowy systemu prezydenckiego w Polsce przez Nawrockiego, czemu sam politolog jest przeciwny. Jednocześnie zauważył, że w sporze o Trybunał Konstytucyjny premier dysponuje przewagą, a społeczne zainteresowanie tym konfliktem wygasa.
