Zarzuty ojca posła wobec śledczych
Zdzisław Litewka, ojciec zmarłego tragicznie posła Lewicy Łukasza Litewki, publicznie wyraził poważne pretensje do organów ścigania. W wywiadzie zarzucił prokuraturze brak kontaktu z rodziną, zaniedbania oraz prowadzenie postępowania pod z góry założoną tezę o nieszczęśliwym wypadku. Zdaniem ojca polityka śledczy nie wykazują dostatecznej dociekliwości i nie badają okoliczności, które mogłyby wskazywać, że jego syn został zamordowany.
Mam poczucie, że nigdy nie zostaną wyjaśnione, ponieważ nikt nie bada żadnych okoliczności, poza tym, że był to nieszczęśliwy wypadek. Nawet w tym wątku nie dostrzegam kreatywności ani dociekliwości służb w dążeniu do prawdy. Zadaję sobie szereg pytań i dziwi mnie niezmiernie, dlaczego śledczy ich sobie nie zadają
Rodzina zwraca również uwagę na inne niewyjaśnione kwestie, takie jak zaginięcie kluczy do domu posła. Prokuratura potwierdziła, że wątek ten jest badany, jednak zaznaczono, że miejsce zaginięcia kluczy nie ma bezpośredniego związku z odpowiedzialnością karną kierowcy.
Rekonstrukcja wypadku i stanowisko prokuratury
Do tragicznego zdarzenia doszło 23 kwietnia 2026 roku na ulicy Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej. Jadący rowerem 36-letni poseł Łukasz Litewka został potrącony przez samochód Mitsubishi Colt, którym kierował 57-letni Sławomir K. Polityk zginął na miejscu, a kierowca usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, do którego się przyznał.
Prokurator Bartosz Kilian, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, poinformował, że biegli zakończyli sporządzanie kluczowej ekspertyzy dotyczącej rekonstrukcji zdarzenia. Obszerny dokument liczy ponad 200 stron i wkrótce zostanie przeanalizowany oraz udostępniony stronom postępowania, które będą mogły zgłaszać do niego uwagi.
Wszystkie wersje wydarzeń są brane pod uwagę do momentu zakończenia postępowania. Jeżeli pojawią się dowody wymagające całkowitej zmiany dotychczasowego kierunku śledztwa, zostaną one uwzględnione, jednakże do tej pory taka sytuacja nie zaistniała
Śledczy zlecili także dodatkowe badania specjalistyczne, w tym dotyczące stanu organizmu podejrzanego, którego wyjaśnienia budzą wątpliwości śledczych. Postępowanie, które przeniesiono do Sosnowca, zostało przedłużone do stycznia 2027 roku. Prokuratura apeluje o opieranie się na dowodach, a nie na domysłach, zapewniając jednocześnie o pełnej staranności w dążeniu do wyjaśnienia sprawy.