Przebieg tragicznego wypadku w Zagórzu
Do tragicznego wypadku doszło w piątek, 14 sierpnia przed godziną 14:00 na terenie jednej z prywatnych posesji przy ul. Filtrowej w Zagórzu w województwie podkarpackim. Siedmioletnia dziewczynka przyjechała tam z Sanoka wraz z rodzicami i rodzeństwem około południa z wizytą do wujostwa. Podczas wizyty dziecko korzystało z ogrodowego placu zabaw, który właściciel posesji wykonał samodzielnie.
Konstrukcja składała się z drewnianego domku na platformie ze zjeżdżalnią i schodami, połączonego bezpośrednio z drabinką sprawnościową i huśtawką. W trakcie zabawy dziewczynka upadła na trawiaste podłoże, po czym przygniotła ją konstrukcja placu zabaw. W momencie zdarzenia w pobliżu przebywała matka dziecka. Podczas zabawy doszło do tragicznej śmierci dziecka. Prokuratura Okręgowa w Krośnie ujawniła szczegóły na temat tej tragedii.
7-latka bawiła się na konstrukcji przypominającej poziomą drabinkę, po której dzieci przemieszczają się, zwisając na rękach i chwytając kolejne szczebelki. Jeden z elementów urządzenia miał się oderwać i przygniść dziecko, doprowadzając do jego śmierci.
Akcja ratunkowa i działania śledczych
Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym strażaków oraz wezwany na miejsce zespół ratownictwa medycznego, który podjął próbę reanimacji. Wezwano również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Mimo prowadzonych działań nie zdołano przywrócić funkcji życiowych 7-latki i lekarz stwierdził jej zgon. Na miejscu zdarzenia przeprowadzono oględziny pod nadzorem prokuratora, a ciało dziecka zabezpieczono do badań sekcyjnych.
Postępowanie i stanowisko prokuratury
Postępowanie, które Prokuratura Rejonowa w Sanoku oficjalnie wszczęła 17 sierpnia, dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie Marta Kolendowska-Matejczuk przekazała oficjalne informacje na temat śledztwa. Prokurator Marta Kolendowska-Matejczuk podkreśla, że postępowanie ma charakter rutynowy, a śledczy kwalifikują zdarzenie jako nieszczęśliwy wypadek.
Zapytana, czy śledztwo jest prowadzone przeciwko rodzicom dziecka lub krewnym, stanowczo zaprzeczyła, wskazując na konieczność przeprowadzenia oględziny i wyjaśnienia przyczyn bez doszukiwania się działań o charakterze kryminalnym. Z uwagi na dobro śledztwa, w tym dobro pokrzywdzonych i ich rodziny, organy ścigania powstrzymują się od podawania szczegółowych informacji ponad oficjalny komunikat.