Wpływają pierwsze zawiadomienia do prokuratury

Do Prokuratury Okręgowej w Warszawie wpłynęło kilka zawiadomień dotyczących zachowań i zaniechań różnych osób ze sceny politycznej oraz ostatnich wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym. Rzecznik prokuratury prok. Piotr Antoni Skiba potwierdził te informacje, wskazując, że dokumenty napływają cyklicznie od różnych osób.

Nie podano dotychczas szczegółowych informacji o autorach poszczególnych zawiadomień ani o konkretnych czynach, których miałyby dotyczyć. Prokuratorzy analizują otrzymane materiały i spodziewają się kolejnych zgłoszeń.

Eskalacja konfliktu wokół kierownictwa TK

Kryzys w Trybunale Konstytucyjnym zaostrzył się pod koniec października, gdy na jego stronie internetowej opublikowano zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, wybrana do składu przez Sejm obecnej kadencji, powołała się na doktrynę stanu wyższej konieczności konstytucyjnej i przejęła kierowanie pracami Trybunału.

W reakcji na te wydarzenia przed gmachem instytucji zgromadzili się manifestanci oraz czołowi politycy opozycji. W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki przerwał oficjalną wizytę w Senegalu i przybył do siedziby Trybunału, czemu towarzyszyły protesty i interwencja policji.

Przed budynkiem głos zabierał m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, który wyrażał obawy o dalszą eskalację napięć społecznych w kraju.

Odrębne relacje i zapowiedzi kroków prawnych

kilka zawiadomień w sprawie zachowań i zaniechań różnych osób ze sceny politycznej

Antoni Skiba

Kancelaria Prezydenta zapowiedziała podjęcie działań prawnych po tym, jak podczas nocnego wejścia głowy państwa do budynku doszło do przepychanek. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wskazał, że doszło do naruszenia nietykalności Karola Nawrockiego, i zapowiedział zawiadomienia przeciwko sędzi Annie Korwin-Piotrowskiej oraz sędziom Maciejowi Berkowi i Krystianowi Markiewiczowi.

Odmienną wersję wydarzeń przedstawił sędzia Maciej Berek, który relacjonował, że sędziowie czekali przed drzwiami, aby powitać prezydenta i zaprosić go do sali spotkań. Według jego relacji nadchodzący energicznie prezydent nie zatrzymał się i z impetem wpadł na sędzię Annę Korwin-Piotrowską, przepychając się przez grupę sędziów.

Samo jego (prezydenta) wejście do Trybunału oceniam już w kategoriach prawnokarnych

Waldemar Żurek

Z kolei minister sprawiedliwości Waldemar Żurek ocenił, że wejście prezydenta do Trybunału oraz zachowanie jego współpracowników stanowiło naruszenie nietykalności budynku i powinno spotkać się z konsekwencjami prawnymi.