Kontrowersje wokół immunitetu posła KO

Pod koniec lipca Sejm podjął decyzję o uchyleniu immunitetu posłowi Koalicji Obywatelskiej Wojciechowi Królowi. Parlamentarzyści nie wyrazili jednak zgody na jego zatrzymanie oraz tymczasowe aresztowanie, o co wnioskowała prowadząca sprawę Prokuratura Europejska. Śledztwo koncentruje się na podejrzeniach oszustwa oraz korupcji w związku z zamówieniami na modernizację infrastruktury tramwajowej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, gdzie badane są kwestie łapówkarstwa przy uzyskiwaniu dotacji unijnych.

Stanowisko ministra sprawiedliwości

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, pytany o ocenę tej decyzji, stwierdził enigmatycznie, że wie zbyt dużo, aby móc szerzej komentować sprawę. Wskazał jednocześnie, że wniosek Prokuratury Europejskiej był złożony prawidłowo, a uniemożliwianie organowi ścigania wykonania działań uznanych za niezbędne jest błędem. Żurek określił działania Sejmu jako zbiorową decyzję polityczną. Minister wyraził poparcie dla pełnej autonomii Prokuratury Europejskiej i zaznaczył, że nie ma pretensji o pominięcie go w procedurze dotyczącej immunitetu posła Króla.

Konflikt interesów a rola prokuratora generalnego

Żurek wyjaśnił znaczenie niezależności organów śledczych, wskazując na potencjalny konflikt interesów. Zauważył, że gdyby wniosek o zatrzymanie polityków zamieszanych w defraudację środków unijnych musiał przechodzić przez prokuratora generalnego, który jest członkiem rządu i tej samej partii co podejrzani, mogłoby dojść do prób chronienia kolegów politycznych. Z kolei poseł Król w czerwcu utrzymywał, że treść wniosku nie ma związku z aferą korupcyjną w Tramwajach Śląskich, a dokument nie pokrywa się z komunikatami śledczych.