Wyniki wyborów i frekwencja
Zgodnie z wynikami sondaży exit poll przeprowadzonych w niedzielę przez ośrodki badawcze Iliana Jotowa wraz z kandydatem na wiceprezydenta Kirilem Walczewem uzyskała od 50,7 do 52,5 proc. poparcia, natomiast agencja Trend wskazała dokładnie 51,6 proc. głosów. Jej rywal, Andrej Giurow, startujący z kandydatem na wiceprezydenta Georgim Kandewem, zdobył według różnych danych od 43,4 do 44,7 proc. głosów. Lokale wyborcze w niedzielę zamknięto o godzinie 20:00 czasu lokalnego, a państwowa komisja wyborcza ma obowiązek przekazać oficjalny komunikat o wynikach głosowania w ciągu trzech dni.
W pierwszej turze wyborów, która odbyła się 25 października, Jotowa zdobyła 34,7 proc. głosów, natomiast Giurow uzyskał 31,9 proc. poparcia. W obwodach zagranicznych odnotowano odmienne preferencje wyborców niż w kraju, albowiem spośród głosujących poza granicami państwa 45,7 proc. poparło Giurowa, podczas gdy Jotowa uplasowała się na drugiej pozycji z wynikiem wynoszącym 22,7 proc. Wpływ na końcową frekwencję, szacowaną na około 40 proc., miały według socjologów zwiększone emocje społeczne wywołane niedawnymi atakami na statki handlowe na Morzu Czarnym.
Kontekst polityczny i zmiana na urzędzie
Iliana Jotowa przejęła obowiązki głowy państwa w styczniu 2026 roku, gdy dotychczasowy prezydent Rumen Radew ustąpił ze stanowiska, by zaangażować się w wybory parlamentarne. Radew stanął na czele ruchu Postępowa Bułgaria, który w kwietniowych wyborach zdobył bezwzględną większość, tworząc pierwszy od dwóch dekad jednopartyjny rząd. Jotowa, która wcześniej była wiceprezydentką, przejęła wówczas obowiązki głowy państwa jako pierwsza kobieta w historii demokratycznej Bułgarii.
Rywal Jotowej w drugiej turze, Andrej Giurow, to ekonomista i były wiceprezes banku centralnego, który na początku 2026 roku pełnił funkcję premiera rządu tymczasowego. W kampanii reprezentował opozycyjne ugrupowanie Kontynuujemy Zmiany – Demokratyczna Bułgaria. Giurow w marcu 2026 roku podpisał w Kijowie 10-letnie bilateralne porozumienie o bezpieczeństwie z Ukrainą.
Programy kandydatów i incydenty na Morzu Czarnym
Prezydent w Bułgarii, wybierany na pięcioletnią kadencję, pełni głównie funkcje reprezentacyjne, a wyborcy głosują na parę prezydencką. Obecny układ polityczny budzi dyskusje o mechanizmach kontroli, a zwycięstwo Jotowej oznacza, że urząd prezydenta oraz rząd pozostają w rękach tego samego obozu politycznego.
Iliana Jotowa w swoich wystąpieniach deklarowała wiarę w konieczność zachowania przez Sofię dotychczasowej ścieżki integracji z Zachodem, równocześnie usilnie zabiegając o normalizację stosunków dyplomatycznych z Moskwą oraz zniesienie restrykcji gospodarczych. Polityk opowiada się za dyplomatycznym rozwiązaniem konfliktu w Ukrainie i podchodzi sceptycznie do zwiększania dostaw bułgarskiego uzbrojenia dla Kijowa. Z kolei Andrej Giurow w trakcie kampanii deklarował potrzebę ścisłej współpracy z NATO i dalszego wsparcia dla Ukrainy.
Jak wykazały opublikowane sondaże, ocena dotychczasowego kursu politycznego rządzących w Sofii przez ankietowanych była mocno podzielona, przy czym niespełna jedna piąta badanych wystawiła tym działaniom pozytywną ocenę. Z kolei blisko dwie piąte uczestników badania wskazało na potrzebę silniejszego zaangażowania struktur euroatlantyckich w bezpieczeństwo kraju, a co czwarty opowiedział się za bezwzględną neutralnością.
Na dynamikę ostatnich tygodni kampanii wpłynęły ataki dronów na statki handlowe w bułgarskiej strefie ekonomicznej. W połowie października w wyniku ataków zatonął statek HS Dignity, a w sumie w incydentach zaginęło 11 marynarzy. Premier Radew wskazywał wówczas na Rosję jako prawdopodobnego sprawcę, co stanowiło eskalację wcześniejszych incydentów z 6 października.

