Ostre słowa ministra sprawiedliwości w TVN24

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek skrytykował w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24 zachowanie prezydenta Karola Nawrockiego podczas jego nocnego wejścia do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w miniony weekend. Szef resortu sprawiedliwości ocenił, że głowa państwa wdarła się do gmachu instytucji z naruszeniem prawa i zasad kultury osobistej.

Ci sędziowie wyszli, żeby przywitać się z prezydentem, bo uznali, że trzeba spór załagodzić. Trzeba z nim porozmawiać, trzeba powiedzieć, że dla Polski to rozchwianie emocji jest potwornie niebezpiecznie. I co? Spotykają kibola w drzwiach, który po prostu mógł jeszcze dać z główki, jak to mówią niektórzy, ale tylko odepchnął panią sędzię w sposób naprawdę chamski

Waldemar Żurek

Polemika wokół incydentu i ocena postawy prezydenta

Waldemar Żurek kontynuował krytykę, porównując zachowanie prezydenta do sytuacji z minionych epok oraz codziennych sporów w kolejkach sklepowych. Minister stwierdził, że głowa państwa zachowała się w sposób nie licujący z pełnionym urzędem.

Prezydent dalej jest głową w średniowieczu. Przyjdzie do sklepu, gdzie jest dużo ludzi w kolejce do kasy i powie:"idzie prezydent"i zacznie się rozpychać, bo on ma pierwszy zapłacić w kasie. Tak zachowuje się cham i prostak

Waldemar Żurek

Minister ocenił również, że nie doszło do czynnej napaści sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej na prezydenta w drzwiach TK, lecz sędzia miała ręce zaciśnięte i broniła się przed atakującym prezydentem.

Rekomendacje resortu sprawiedliwości

Do wypowiedzi ministra odniósł się w programie "Tłit" wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Zapytany o kontrowersyjne słowa szefa resortu wyjaśnił, że nawiązywały one do bogatej przeszłości prezydenta, z której sam zainteresowany ma być dumny.

Wiceminister Myrcha przedstawił scenariusz zażegnania kryzysu konstytucyjnego, wskazując, że wystarczyłoby, aby prezydent oficjalnie zaakceptował ślubowania złożone przez sędziów wybranych przez obecny Sejm, co pozwoliłoby instytucji na powrót do normalnego funkcjonowania w ciągu godziny.