Zerwane zawieszenie broni i zapowiedź nowych ataków
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił zakończenie jednostronnie ogłoszonego przez Stany Zjednoczone w niedzielę energetycznego zawieszenia broni między Kijowem a Moskwą. W wywiadzie dla dziennika „Financial Times” ukraiński przywódca stwierdził, że porozumienie to jest dla niego anulowane i zapowiedział szybkie wznowienie uderzeń na rosyjską infrastrukturę energetyczną.
Według Zełenskiego Ukraina powstrzymała się od ataków na rafinerie jedynie przez trzy dni. W tym czasie strona rosyjska miała kontynuować bombardowania ukraińskich miast oraz obiektów energetycznych, co w ciągu tygodnia doprowadziło do śmierci ponad stu cywilów.
W czwartek armia ukraińska uderzyła w rafinerię ropy naftowej w Riazaniu. Rosyjskie resorty obrony przekazały informacje o pożarze po tym, jak fragment drona spadł na teren zakładu, a rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, że takimi działaniami Zełenski podważa wysiłki pokojowe USA.
Zarzuty pod adresem USA i problemy z łącznością
W rozmowie z prasą Zełenski zarzucił Waszyngtonowi, że Ukraina przestała otrzymywać kluczowe ostrzeżenia wywiadowcze przed nadlatującymi rakietami balistycznymi. Podkreślił, że brak takich danych stwarza bezpośrednie zagrożenie dla ludności cywilnej w kraju.
Ukraiński prezydent poinformował również, że w środę doszło do celowego ograniczenia sieci Starshield, opartej na satelitach Starlink. Jego zdaniem nie był to problem techniczny, lecz działanie wymierzone w Kijów. W środę Zełenski wzywał Elona Muska do przywrócenia pełnego działania systemu, a ukraińskie Ministerstwo Obrony poinformowało o późniejszej poprawie połączeń.
Elon Musk wyjaśnił, że zwykły Starlink służy celom cywilnym i obronnym, natomiast system Starshield kontrolowany jest przez rząd USA i odpowiada za komunikację wojskową.
Spór o ropę, sankcje i polityczne żądania
Tło politycznego sporu stanowią kwestie gospodarcze oraz ceny paliw. Jak podaje „Financial Times”, administracja amerykańska dążyła do przerwy w atakach na rafinerie, licząc na spadek cen na stacjach benzynowych przed wyborami do Kongresu USA. W tym celu Donald Trump zezwolił wcześniej na import rosyjskiego oleju napędowego do Stanów Zjednoczonych pomimo obowiązujących sankcji.
W obliczu rosyjskich ataków na budynki mieszkalne w stolicy, ukraińscy urzędnicy i obywatele ostro skrytykowali politykę USA. Wysokiej rangi przedstawiciel ukraińskiego rządu oskarżył Waszyngton o wspieranie Rosji, a Zełenski stwierdził, że Donald Trump nie stoi po właściwej stronie historii.
Reakcja amerykańskich władz oraz otoczenia prezydenta była natychmiastowa. Donald Trump zaprzeczył, jakoby USA odcięły Kijów od informacji wywiadowczych, a Elon Musk napisał w serwisie X, że nadszedł czas, aby Zełenski odszedł. Podobne żądanie usunięcia ukraińskiego przywódcy wysunął wcześniej sam Donald Trump.
Warunki Kijowa i reakcja Europy
Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że Kijów pozostaje otwarty na porozumienie, jednak stawia twardy warunek. Za dalsze wstrzymanie ataków domaga się przekazania większej liczby amerykańskich pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot, co określił jako minimalną potrzebę do ochrony kraju przed rosyjskimi rakietami.
W obliczu eskalacji napięć kanclerz Niemiec Friedrich Merz zażądał na szczycie w Brukseli dodatkowych środków finansowych i materialnych na wsparcie Ukrainy w okresie zimowym i w przyszłym roku. Oczekiwane jest wystąpienie Zełenskiego na unijnym szczycie w piątek.
W kontekście międzynarodowych napięć agencje informacyjne odnotowały także inne wydarzenia globalne, w tym tragiczny wypadek w pakistańskiej szkole, otwarcie mostu między Chinami a Koreą Północną oraz incydenty w rejonie Cieśniny Ormuz.
