Przebieg i cele tegorocznych manewrów Steadfast Noon

NATO rozpoczyna coroczne ćwiczenia nuklearne Steadfast Noon, w których uczestniczy 17 państw członkowskich. Działania potrwają do 23 października, a ich głównym celem jest sprawdzenie procedur bezpieczeństwa oraz gotowości bojowej sił odstraszania nuklearnego.

Organizatorzy zaplanowali zestaw różnorodnych aktywności, obejmujący zarówno scenariusze symulowanych sytuacji alarmowych, jak i przeprowadzanie rzeczywistych operacji lotniczych.

Do zadań wyznaczono samoloty podwójnego zastosowania, które mogą operować z ładunkiem jądrowym. Jednocześnie załogi naziemne realizują procedury związane z tankowaniem, uzbrajaniem oraz techniczną obsługą tych jednostek.

Płk David Bull, szef operacji nuklearnych NATO, wyjaśnił, że zakres przedsięwzięcia obejmuje zadania od symulowanego alarmu po loty ćwiczebne na żywo.

Apel o spokój i reakcja na rosyjskie groźby

Kierownictwo Sojuszu akcentuje przewidywalny i rutynowy charakter manewrów, zapewniając, że nie są one skierowane przeciwko żadnemu państwu ani nie powiązano ich z bieżącymi wydarzeniami na świecie.

Dyrektor NATO ds. polityki nuklearnej Nassima Barrows podkreśliła, że coroczne ćwiczenia stanowią jasny sygnał dla państw takich jak Rosja, iż nie ma powodów do obaw ani podstaw do błędnych kalkulacji.

Wysoki rangą oficjel NATO zaznaczył, że intencją Sojuszu jest utrzymanie spokoju, podczas gdy rosyjscy urzędnicy stale podkręcają atmosferę napięcia.

Napięcia na linii NATO-Rosja narastały po sierpniowych manewrach Sojuszu w pobliżu obwodu królewieckiego, po których Moskwa skierowała list z groźbą użycia arsenału jądrowego wobec terytorium państw członkowskich. Mark Rutte, sekretarz generalny NATO, negatywnie odniósł się do argumentów zawartych w rosyjskiej korespondencji.

Pod koniec września strona rosyjska twierdziła, że Sojusz przygotowuje blokadę powietrzną i morską Kaliningradu i obwodu kaliningradzkiego.