Przebieg zatrzymania i decyzja sądu
16-letni Jakub L. został zatrzymany w poniedziałek 24 sierpnia jako pierwszy podejrzany w sprawie śmiertelnego pobicia na krakowskim osiedlu Willowym. W środę 26 sierpnia funkcjonariusze policji doprowadzili go do sądu rodzinnego dla Nowej Huty.
Według ustaleń policji, zebrany materiał dowodowy w sprawie jest mocny, a udział nastolatka w ataku miał zostać potwierdzony przez świadka zdarzenia. Mimo to, podczas niejawnego posiedzenia, które trwało siedem minut, sąd uznał, że brak jest podstaw do zastosowania wobec Jakuba L. nowych środków przewidzianych w ustawie o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, takich jak nadzór czy pobyt w schronisku.
Sąd zdecydował o wszczęciu postępowania dotyczącego demoralizacji lub popełnienia czynu karalnego, uznając, że istnieją przesłanki do badania roli nastolatka w zdarzeniu. Jednocześnie nakazano mu natychmiastowy powrót do ośrodka wychowawczego, w którym chłopak jest podopiecznym, a z którego w chwili ataku przebywał na przepustce.
Przed rozpoczęciem posiedzenia z sali sądowej wyproszeni zostali policjanci.
Brutalny atak w Nowej Hucie
Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z 20 na 21 sierpnia. 36-letni Jakub C., znany jako „Yankes”, lider kibiców Hutnika Kraków, został zaatakowany przez grupę pięciu napastników.
Przebieg całego zajścia zarejestrowała kamera monitoringu. Na nagraniu, trwającym 4 minuty i 26 sekund, widać grupę osób otaczających bezbronnego mężczyznę, który ani razu nie podejmuje próby obrony. Napastnicy użyli m.in. maczety oraz miotacza gazu.
Nieprzytomnego Jakuba C. znalazł przypadkowy przechodzień, jednak mimo podjętej akcji ratunkowej mężczyzna zmarł w karetce pogotowia.
Powiązania z krakowskimi środowiskami kibicowskimi
Policja typuje jako sprawców członków grupy „Młoda Ferajna”, będącej bojówką Wisły Kraków. Grupa ta jest wiązana z wcześniejszymi atakami z użyciem maczet oraz podpaleniami samochodów na terenie miasta.
Część członków tej grupy miała trenować sporty walki w hali Towarzystwa Sportowego Wisła przy ulicy Reymonta. Zajęcia te koordynował mężczyzna, który w 2010 roku został skazany na 10 lat więzienia za udział w śmiertelnym pobiciu innego kibica.