Początek procesu w Warszawie

W czwartek, 15 października 2026 roku, przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpoczął się proces w sprawie nieprawidłowości w uczelni Collegium Humanum. Na ławie oskarżonych zasiadło 29 osób, a akt oskarżenia liczy 623 strony. Śląski wydział Prokuratury Krajowej zarzuca im popełnienie łącznie 67 przestępstw, w tym korupcję, oszustwa, pranie brudnych pieniędzy oraz poświadczanie nieprawdy w dokumentacji przebiegu studiów.

Sprawa pierwotnie trafiła do sądu w Katowicach. Zmiana właściwości nastąpiła wskutek postanowienia, jakie w styczniu 2026 roku podjął katowicki Sąd Apelacyjny, przekazując akta do stolicy. Decyzję argumentowano względami logistycznymi: spośród 76 świadków przewidzianych do przesłuchania, 32 osoby mieszkają w Warszawie, podczas gdy na Śląsku tylko kilku.

Zarzuty wobec polityków i mechanizm procederu

Wśród oskarżonych, obok polityków i byłych komendantów Państwowej Straży Pożarnej, znalazł się prezydent Wrocławia Jacek Sutryk. Prokuratura zarzuca mu wręczenie łapówki w wysokości 75 tys. zł byłemu rektorowi uczelni Pawłowi Cz. oraz trzy zarzuty oszustwa związane z wyłudzaniem pieniędzy z rad nadzorczych spółek samorządowych. Według śledczych prezydent Wrocławia miał otrzymać dyplom MBA bez uczestnictwa w zajęciach i zdawania egzaminów.

Zarzuty ciążą także na europośle Ryszardzie Czarneckim oraz jego żonie Emilii H. Według ustaleń prokuratury, Czarnecki miał otrzymać co najmniej 92 tys. zł za pomoc uczelni w uzyskaniu zgody na otwarcie filii w Uzbekistanie, natomiast jego żona miała otrzymać dyplomy bez faktycznego studiowania. Prokuratura wskazuje, że uczelnia oferowała szybkie ścieżki uzyskania tytułów MBA, które pozwalały na zajmowanie stanowisk w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa i jednostek samorządowych, wykorzystując do tego nieuprawnione zagraniczne uczelnie partnerskie.

Stanowiska stron i skala śledztwa

Jacek Sutryk nie przyznaje się do winy i zapowiada wyjaśnienia przed sąem. Ryszard Czarnecki również odrzuca oskarżenia, twierdząc, że nie pomagał rektorowi w kontaktach z resortem nauki. Kluczowym świadkiem oskarżenia w procesie jest Paweł Cz., były rektor uczelni, który zdecydował się na współpracę ze śledczymi.

Skala procederu jest rozległa, co potwierdzają dane Prokuratury Krajowej z początku października. W ramach wszystkich wątków śledztwa dotyczącego Collegium Humanum postawiono już ponad 881 zarzutów 97 podejrzanym, a do sądów skierowano akty oskarżenia wobec 55 osób. Warto przypomnieć, że 24 września zapadł już pierwszy, nieprawomocny wyrok w jednym z wątków afery, w którym sześć osób przyznało się do wręczania korzyści majątkowych w zamian za decyzje Polskiej Komisji Akredytacyjnej.