Sześcioro z ośmiorga członków Rady Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zrezygnowało z pełnienia swoich funkcji. Informację o masowych odejściach, która pojawiła się 2 listopada, potwierdził prof. Mirosław Wyrzykowski. Z organu nadzorczego odeszli również Henryka Bochniarz, Ewa Woydyłło-Osiatyńska, Hanna Machińska, a także profesorowie Andrzej Rzepliński i Wojciech Sadurski. W składzie Rady pozostały jedynie dwie osoby: Danuta Przywara oraz Ireneusz Cezary Kamiński.

Geneza konfliktu wewnątrz organizacji

Bezpośrednią przyczyną rezygnacji stało się oświadczenie Zarządu HFPC z 31 października, w którym organizacja zakwestionowała podstawy prawne zarządzenia sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej. Dotyczyło ono miesięcznej przerwy w obowiązkach służbowych szefa Trybunału Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Zarząd, pod przewodnictwem Macieja Nowickiego, stwierdził, że nie dostrzega przesłanek prawnych uprawniających sędzię o najdłuższym stażu do wydania takiej decyzji, a działania wokół TK prowadzą do eskalacji kryzysu państwowego.

Członkowie Rady, którzy zdecydowali się odejść, uznali argumentację zarządu za błędną. Dr Hanna Machińska w wypowiedzi dla TVN24 wskazała, że to nie pierwszy przypadek braku porozumienia między Radą a Zarządem, zarzucając kierownictwu Fundacji niewykorzystanie intelektualnego potencjału ekspertów. Ponadto skrytykowała sposób, w jaki zarząd opisał relacje między stronami sporu, kwestionując użyte w oświadczeniu sformułowanie o „przepychankach” sędziów przed budynkiem TK.

Tło wydarzeń w Trybunale Konstytucyjnym

Sytuacja w HFPC jest ściśle powiązana z gwałtownym zaostrzeniem konfliktu o kierownictwo w Trybunale Konstytucyjnym. W piątek 30 października minister sprawiedliwości Waldemar Żurek skierował wnioski o uchylenie immunitetów prezesa Święczkowskiego i wiceprezesa Sochańskiego. W odpowiedzi sędzia Anna Korwin-Piotrowska ogłosiła przejęcie obowiązków w TK, co zostało określone przez obecne kierownictwo jako bezprawne.

Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż zagraniczną, określając wydarzenia w TK jako siłowe przejęcie organu państwa i naruszenie porządku konstytucyjnego. W niedzielę 1 listopada prezes Bogdan Święczkowski podejmował próbę wejścia do siedziby Trybunału, utrzymując, że nadal sprawuje swoje funkcje. Rząd w osobie premiera Donalda Tuska zajął stanowisko wspierające proces zmian, oskarżając poprzednie władze i prezydentów o niszczenie rządów prawa.

atak na TK i jego sędziów to kolejna odsłona procesu niszczenia rządów prawa w Polsce przez PiS i prezydentów Andrzeja Dudę i Karola Nawrockiego

Donald Tusk