Sueddeutsche Zeitung: Tusk stoi przed nierozwiązywalnym zadaniem
Niemiecki dziennik "Sueddeutsche Zeitung" odniósł się do niedawnej deklaracji szefa polskiego rządu. Premier Donald Tusk stwierdził, że w starciu z przeciwnikiem, który posługuje się brutalnymi metodami, nie można ograniczać się jedynie do zasad znanych z szachownicy. Gazeta interpretuje to stanowisko jako sygnał, że podczas działań zmierzających do naprawy praworządności, szef rządu niekiedy musi ignorować standardowe reguły gry.
Komentatorzy przypominają przy tym stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który ocenił, że polski Trybunał Konstytucyjny nie jest ani niezależny, ani bezstronny, a poprzedni rząd PiS zdegradował go do roli organu wykonawczego. W ocenie niemieckiej prasy poprzedni gabinet kierowany przez Prawo i Sprawiedliwość wykorzystał tę instytucję jako swoje polityczne narzędzie.
W obecnych warunkach administracja zmaga się z wyjątkowo skomplikowaną sytuacją. Przed rządem stoi zadanie zakończenia nielegalnego stanu prawnego, co musi zostać dokonane metodami w pełni zgodnymi z prawem. Działania te napotykają jednak na znaczący opór instytucjonalny na krajowej scenie politycznej.
Spór o sędziów i zarzuty wobec Macieja Berka
Jak wskazuje niemiecki dziennik, prezydent Karol Nawrocki oraz prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski aktywnie utrudniają podjęcie pracy przez ośmioro sędziów wybranych przez Sejm. Z kolei przeciwnicy polityczni gabinetu protestują przed siedzibą instytucji, zarzucając premierowi, że na sędziego wystawił swojego bliskiego współpracownika Macieja Berka.
Odnosząc się do tych kontrowersji, gazeta zauważa, że choć z moralnego punktu widzenia można mieć wątpliwości co do takiego postępowania, sam wybór odbył się zgodnie z prawem. Tusk zmaga się z oporem prezydenta oraz częściowo skrajnie prawicowej opozycji, której – zdaniem publicystów – nie interesują ani bezstronność, ani prawo obowiązujące w Unii Europejskiej, a najmniej prawda.
Szachy czy siłowa konfrontacja: Szerszy kontekst dla europejskiej demokracji
Komentatorzy podkreślają, że premier stoi przed dylematem, który powinien skłonić do refleksji zwolenników ustroju demokratycznego w innych państwach. Dziennikarze ostrzegają, że brak szybkiej i zdecydowanej odpowiedzi w granicach prawa na ataki wymierzone w konstytucyjny porządek, prowadzi w rezultacie do utraty kontroli przez obrońców demokracji nad państwowymi strukturami.
W konkluzji niemiecka gazeta ocenia, że szef polskiego rządu może już tylko zapobiegać sytuacji, w której pozostała część obywateli straciłaby zaufanie do państwa prawa. Podsumowując ten nierówny polityczny konflikt, autorzy wskazują jednak na postawę oponentów, którzy w praktyce oczekują od premiera jedynie gry według starych reguł.