Reakcja premiera na słowa szefa Pentagonu

Przed wtorkowym posiedzeniem rządu premier Donald Tusk odniósł się do wypowiedzi sekretarza obrony USA Pete’a Hegsetha na temat misji w Afganistanie. Szef Pentagonu podczas wystąpienia 18 października 2026 r. umniejszył wkład sojuszników w operacje bojowe w Afganistanie, twierdząc, że brało w nich udział zaledwie kilka krajów, a skrót ISAF często interpretowano w amerykańskiej armii jako „I Saw Americans Fighting”.

Donald Tusk odczytał wiadomość, którą otrzymał od polskiej weteranki, opisującą poświęcenie żołnierzy oraz wsparcie medyczne udzielane Amerykanom przy użyciu polskich zasobów. Premier podkreślił, że takie słowa są lekceważące wobec wysiłku sojuszników i pamięci o poległych, zaznaczając, że wzajemny szacunek jest niezbędnym fundamentem autentycznego sojuszu.

Bardzo źle się dzieje, kiedy ktoś lekceważy zaangażowanie polskich żołnierzy, szczególnie takie, które kończy się śmiercią niektórych z nich

Donald Tusk

Krytyka pod adresem prezydenta

Premier w swoim wystąpieniu odniósł się również do braku oficjalnego stanowiska głowy państwa w tej sprawie. Donald Tusk przyznał, że liczył na zdecydowaną reakcję ze strony prezydenta Karola Nawrockiego wobec wypowiedzi amerykańskiego sekretarza obrony.

Szczerze powiedziawszy, liczyłem też na głos pana prezydenta w tej sprawie, ale chyba się przeliczyłem

Donald Tusk

Bilans polskiego zaangażowania w Afganistanie

Misja w Afganistanie była jednym z najdłuższych i najtrudniejszych zadań Wojska Polskiego, w której na przestrzeni lat wzięło udział ponad 33 tysiące żołnierzy oraz pracowników cywilnych. Polska odpowiedziała na apel sojuszników po zamachach z 11 września 2001 roku, aktywnie angażując się w działania stabilizacyjne oraz walkę z terroryzmem.

Łączny bilans strat Polski w tej operacji to 44 osoby, w tym 43 żołnierzy oraz jeden cywilny ratownik medyczny, którzy zginęli lub zmarli podczas służby w prowincji Ghazni i innych regionach kraju. Sprawa wywołała również reakcję marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego oraz szefa MSZ Radosława Sikorskiego, którzy również zaapelowali o poszanowanie poświęcenia polskich weteranów.