Sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym dominuje przed RBN

Na wtorkowe popołudnie głowa państwa wyznaczyła początek obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego, pełniącej rolę doradczą. Choć pierwotnie tematem narady miały być plany budowy w Polsce stałej bazy wojskowej Stanów Zjednoczonych, dyskusję nieuchronnie zdominuje kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego po nocnych wydarzeniach z ubiegłego tygodnia.

W nocy z piątku na sobotę doszło do zmian i wejścia do siedziby Trybunału Konstytucyjnego, gdzie odwołani zostali prezes Bogdan Święczkowski i wiceprezes Bartłomiej Sochański, a kierowanie instytucją przejęła sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz wskazał, że tematyka RBN prawdopodobnie zostanie poszerzona o sytuację w TK, podkreślając brak zgody na pominięcie tych wydarzeń. Tematem posiedzenia RBN ma być m.in. sprawa stałej bazy wojskowej USA w Polsce, obok wątków dotyczących sądu konstytucyjnego.

Zaledwie kilka kilometrów od Pałacu Prezydenckiego, równolegle do obrad RBN, zaplanowano posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego sędziów TK, co może potęgować polityczne napięcie.

Obecność najważniejszych polityków i podziały w parlamencie

W posiedzeniu wezmą udział kluczowi przedstawiciele państwa, w tym premier Donald Tusk oraz marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, którzy potwierdzili swoją obecność mimo wcześniejszego bojkotu konsultacji. Obok nich przy stole zasiadą marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, szef MSZ Radosław Sikorski, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz szef MSWiA Marcin Kierwiński. Starcie polityczne budzi skrajne emocje, a obóz władzy i opozycja wymieniają się zarzutami dotyczącymi legalności władzy w sądzie konstytucyjnym.

Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości zapowiadają twarde stanowisko i domagają się przywrócenia poprzedniego stanu prawnego, a posłowie opozycji zapowiadają złożenie wniosku o konstruktywne wotum nieufności wobec rządu. Dodatkowe kontrowersje wzbudza zapowiadana obecność przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej, co spotkało się z ostrą krytyką ze strony polityków koalicji rządowej.