Informacje o rzekomej ewakuacji resortu
We wtorek w mediach społecznościowych oraz niektórych rozgłośniach pojawiły się nieoficjalne doniesienia dotyczące zarządzeń o natychmiastowym opuszczeniu gmachów rządowych. Radio Wnet informowało najpierw o sytuacji w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, gdzie urzędnicy mieli zostać wysłani na pracę zdalną. Podobne doniesienia dotyczyły siedziby Ministerstwa Spraw Zagranicznych, a stacja Republika również rozpowszechniała informacje o planowanym opuszczeniu budynku przy alei Szucha do godziny 14.00.
Stanowisko rzecznika MSZ i powody zmiany organizacji pracy
Do krążących doniesień odniósł się rzecznik resortu dyplomacji Maciej Wewiór, który kategorycznie zaprzeczył tym twierdzeniom. Część pracowników MSZ przeszła na pracę zdalną z powodu czasowych utrudnień w ruchu drogowym w rejonie al. Szucha i budynku Zebra. Zapewniono jednocześnie, że ciągłość funkcjonowania wszystkich komórek organizacyjnych resortu została zabezpieczona i biura pracują bez zakłóceń.
Dzisiaj mają być utrudnienia w ruchu w naszej okolicy. Więc to jest tylko i wyłącznie czysto logistyczny ruch, że część pracowników dzisiaj pracuje zdalnie, część w ciągu dnia przychodzi na pracę zdalną, ale jest ciągłość działania departamentów i biur, też tutaj na miejscu fizycznie jest obsada, która jest konieczna
Działanie to ma charakter wyłącznie logistyczny - jego celem jest umożliwienie pracownikom sprawnego powrotu do domów oraz rozładowanie potencjalnego natężenia ruchu w tej części Śródmieścia
Kontekst polityczny i sytuacja wokół Trybunału Konstytucyjnego
Wprowadzenie zmian organizacyjnych w ministerstwie zbiegło się w czasie z planowanym na wtorek na godzinę 15.30 Zgromadzeniem Ogólnym sędziów Trybunału Konstytucyjnego, które zwołała sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Przed budynkiem sąsiadującym z kompleksem rządowym od kilku godzin gromadzą się protestujący, w tym kluby Gazety Polskiej oraz przedstawiciele Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza, a na miejscu pojawiają się także politycy Prawa i Sprawiedliwości.
Sprawa ta jest bezpośrednią kontynuacją napięcia politycznego, które wybuchło po tym, jak sędzia Anna Korwin-Piotrowska jako najstarsza stażem objęła kierownictwo w Trybunale i wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Sytuacja wywołała natychmiastową reakcję najwyższych władz państwowych w minionych dniach, w tym nocną wizytę prezydenta Karola Nawrokiego w siedzibie TK oraz krytyczne wystąpienia premiera Donalda Tuska.
