Początek jesiennej wędrówki mazurskiego celebryty
Słynny mazurski bocian Krutek rozpoczął w niedzielę, 16 sierpnia, swoją kolejną jesienną wędrówkę na południe. Jego trasę ponownie śledzą przyrodnicy z Mazurskiego Parku Krajobrazowego oraz tysiące sympatyków. Pracownicy parku przekazali, że przed bocianem długa droga, życząc mu sprzyjających wiatrów i bezpiecznej podróży. Dzięki nadajnikowi GPS badacze monitorują położenie, tempo podróży oraz miejsca postoju ptaka.
Partnerka Krutka wraz z czwórką potomstwa odleciała dwa dni wcześniej, podczas gdy sam Krutek wyruszył w niedzielę, przelatując po południu nad Ostrołęką. Według danych z 23 sierpnia, ptak opuścił Europę, przelatując nad cieśniną Bosfor i kierując się przez Turcję, pokonując już ponad 2 tys. kilometrów.
Przełomowy sezon lęgowy w Krutyni
Tegoroczny pobyt Krutka na Mazurach był wyjątkowy, gdyż po raz pierwszy ptak doczekał się potomstwa. Bocian przyleciał na Mazury pod koniec lutego, w trudnych warunkach pogodowych. Po remoncie gniazda i dołączeniu partnerki, para doczekała się pięciu piskląt. Jedno z nich nie przeżyło, ale cztery pozostałe w lipcu zaczęły ćwiczyć pierwsze loty. Gdy w gnieździe zrobiło się ciasno, Krutek zbudował tymczasowe lokum w pobliżu, nie tracąc jednak kontaktu z rodziną i doglądając potomstwa przed odlotem.
Dramatyczne okoliczności powrotu
Powrót Krutka na Mazury nie należał do łatwych. Wyczerpany ptak został znaleziony przy drodze w okolicach Jedwabna w powiecie szczycieńskim przez Beatę Kołakowską i Sebastiana Młynarczyka. Ostatni odcinek trasy do rodzinnego gniazda Krutek pokonał samochodem pod opieką pracowników parku. Następnie ptak trafił do Ośrodka Okresowej Rehabilitacji Bocianów w Krutyni, gdzie odzyskał siły, co pozwoliło mu na powrót do gniazda.
Symbol mazurskiej przyrody i nowoczesna nauka
Krutek, którego historia rozpoczęła się od wypadnięcia z gniazda w pisklęctwie, stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych bocianów w Polsce. Jego popularność opiera się na regularnych powrotach oraz możliwości śledzenia wędrówek za pomocą nadajnika GPS. Urządzenia te pozwalają badaczom precyzyjnie sprawdzać trasy przelotu. Wcześniejsze obserwacje pokazały, że Krutek zimował m.in. w Egipcie oraz spędził kilka tygodni w Izraelu. Obecnie przyrodnicy sprawdzają, czy podczas tegorocznej wędrówki ptak wybierze znane sobie szlaki.
