Spotkanie u prezydenta i polityczne napięcia wokół Trybunału
Prezydent Karol Nawrocki prowadzi w Pałacu Prezydenckim pilne konsultacje z liderami ugrupowań parlamentarnych w związku z dramatycznymi wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. Głowę państwa odwiedzili już przedstawiciele PSL, Polski 2050, Razem, PiS oraz Konfederacji. Prezydent przerwał swoją wizytę zagraniczną i wrócił do kraju po tym, jak w nocy z piątku na sobotę pojawił się w siedzibie TK, gdzie doszło do konfrontacji z udziałem jego otoczenia i osób powiązanych z obecną większością sejmową.
W godzinach popołudniowych Pałac Prezydencki poinformował poprzez oficjalny wpis w social media o trwających rozmowach z politykami Konfederacji, które relacjonował rzecznik Rafał Leśkiewicz.
Szymon Hołownia ocenił z kolei, że wydarzenia te przynoszą Polsce wstyd i zaapelował do prezydenta oraz premiera o pilne porozumienie. Marszałek z ramienia Polski 2050 zapowiedział udział swojego klubu w konsultacjach.
Zupełnie inną optykę zaprezentował Grzegorz Braun, który określił piątkowe zajścia wokół TK mianem zamachu stanu o limitowanej skali i ocenił, że autentyczny reset konstytucyjny musiałby wiązać się z polexitem.
Propozycja resetu konstytucyjnego Sławomira Mentzena
W obecnej sytuacji są tylko dwie możliwości. Dalsze 10 lat niszczenia państwa wojną o Trybunał Konstytucyjny albo reset konstytucyjny
Plan przedstawiony przez Sławomira Mentzena zakłada wybór 15 sędziów Trybunału Konstytucyjnego większością trzech piątych głosów w Sejmie. Kadencje tego pierwszego składu miałyby zostać wylosowane na okres od roku do dziewięciu lat, natomiast kolejni sędziowie sprawowaliby urzędy przez pełne dziewięcioletnie kadencje. Propozycja obejmuje również obowiązek składania ślubowania przez sędziów przed Sejmem oraz publikowanie wyroków bezpośrednio przez prezesa TK.
W sytuacji, gdyby Sejm nie dokonał wyboru sędziego w ciągu 60 dni, Państwowa Komisja Wyborcza musiałaby wylosować kandydaturę spośród osób popartych przez co najmniej 46 posłów, przy czym każdy parlamentarzysta mógłby udzielić poparcia wyłącznie jednemu kandydatowi. Mentzen podkreślił, że kompromis wymaga ustępstw od obu głównych obozów politycznych, czyli PiS i KO.
Postulat skrócenia kadencji Sejmu zgłoszony przez Krzysztofa Bosaka
Krzysztof Bosak ocenił wydarzenia wokół TK jako rajd na konstytucyjną instytucję i sytuację niespotykaną w państwach prawa, przywodzącą na myśl republiki bananowe.
Wicemarszałek Sejmu ostro skrytykował działania rządu Donalda Tuska, zarzucając mu przekraczanie uprawnień konstytucyjnych i bezprawne używanie służb mundurowych do celów politycznych.
Konfederacja zapowiedziała, że w związku z zaistniałym kryzysem domagać się będzie przedterminowych wyborów i złoży w Sejmie formalny projekt uchwały o skróceniu obecnej kadencji parlamentu.
Geneza sporu i odmienne wersje wydarzeń
Do eskalacji konfliktu doszło po ogłoszeniu decyzji personalnych dotyczących wstrzymania bieżących obowiązków dotychczasowego kierownictwa instytucji, za której nowego zarządcę uznano sędzię Annę Korwin-Piotrowską. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenia o miesięcznej przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.
Oficjalny profil TK oskarżył władze o bezprawne przejęcie strony internetowej, podczas gdy premier Donald Tusk twardo obstawał przy stanowisku, że działania rządu stanowią element przywracania praworządności w państwie.
Po nocnej wizycie w siedzibie TK Pałac Prezydencki wydał krytyczne oświadczenie kwestionujące legalność działań wymierzonych w Trybunał, a premier zapowiedział na sobotni wieczór wygłoszenie specjalnego orędzia do narodu.
