Spółka Orlen Upstream Norway rozpoczęła wydobycie gazu ziemnego ze złoża Idun Nord, zlokalizowanego pod dnem Morza Norweskiego. W ciągu najbliższych kilku tygodni dołączą do niego dwa kolejne projekty: Alve Nord oraz Ørn. Wszystkie te złoża położone są na obszarze Skarv, stanowiącym jeden z głównych hubów produkcyjnych płockiego koncernu w Norwegii. Nowe odwierty zapewnią grupie około 30 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej, z czego aż 80 proc. zasobów stanowi gaz ziemny.
Łączne zasoby wszystkich trzech złóż wynoszą 120 mln boe, z czego na Orlen przypada ponad 30 mln boe. Z perspektywy koncernu kluczowe znaczenie ma złoże Ørn, które dostarczy około 22 mln boe. Orlen Upstream Norway posiada w nim 40 proc. udziałów, a pozostałymi partnerami są Aker BP oraz Equinor. W przypadku Idun Nord oraz Alve Nord udziały Orlenu wynoszą po 11,9 proc. Wszystkie trzy złoża zostały podłączone do głównej jednostki produkcyjnej Skarv FPSO.
Wykorzystanie istniejącej infrastruktury pozwoliło obniżyć koszty, zoptymalizować logistykę oraz zmniejszyć ślad węglowy inwestycji, osiągając wskaźnik intensywności emisji na poziomie 4,5 kg na baryłkę. Uruchomienie nowych odwiertów pozwoliło również wydłużyć okres pracy instalacji co najmniej do 2040 roku. Prezes Orlenu Ireneusz Fąfara podkreślił w komunikacie prasowym, że nowe złoża dostarczą koncernowi ponad 4 mld metrów sześciennych gazu ziemnego.
Zaznaczył on, że inwestycja jest szczególnie istotna w warunkach zwiększonej niepewności geopolitycznej i napięć na Bliskim Wschodzie. Wiceprezes ds. upstream Orlenu Wiesław Prugar wyjaśnił, że podłączenie nowych złóż wydłuża perspektywę eksploatacji obszaru Skarv i pozwoli zwiększyć wydobycie koncernu na tym obszarze z 3,3 do 9 mln boe w 2027 roku. Po zakończeniu sukcesywnego uruchamiania produkcji liczba produkujących złóż Orlenu na Norweskim Szelfie Kontynentalnym wzrośnie do 24.
