Prezydencki samolot zawraca do Warszawy
Prezydent Karol Nawrocki przerwał oficjalną podróż do Senegalu i zawrócił samolotem do kraju w reakcji na napiętą sytuację wokół Trybunału Konstytucyjnego. Decyzja ta zapadła po wkroczeniu policji na teren siedziby TK w Warszawie. Służby mundurowe tłumaczą interwencję koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa sędziom i pracownikom instytucji.
Prezydent Karol Nawrocki, który w piątek 30 października wyruszył w podróż do Dakaru w Republice Senegalu, podjął decyzję o przerwaniu wizyty i powrocie do Polski. Informację o zmianie planów jako pierwsza przekazała dziennikarka Katarzyna Pyssa, wskazując, że zawraca zarówno prezydencka maszyna, jak i samolot z dziennikarzami. Dane z serwisu FlightRadar24 potwierdzają, że do zmiany kursu doszło, gdy samolot znajdował się nad Hiszpanią około godziny 18.
W takim momencie Prezydent musi być w Polsce. Przerywam lot do Senegalu. Wracam
Według informacji portalu wPolsce24, w składzie prezydenckiej delegacji znaleźli się m.in. szef Komponentu Wojsk Specjalnych generał Michał Strzelecki oraz pułkownik Karol Piskorski. Celem podróży miało być nawiązanie współpracy antyterrorystycznej, wsparcie ewakuacji polskich obywateli z regionu Sahelu oraz działania dyplomatyczne mające na celu wsparcie aspiracji Polski do grupy G20.
Interwencja policji w Trybunale Konstytucyjnym
Bezpośrednią przyczyną nagłego powrotu prezydenta jest eskalacja konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. W piątkowe popołudnie na terenie instytucji pojawiły się wzmocnione siły policyjne. Komenda Stołeczna Policji oraz Komenda Główna Policji wyjaśniły, że działania podjęto w odpowiedzi na pisemne wnioski prokuratora generalnego Waldemara Żurka oraz sędzi TK Anny Korwin-Piotrowskiej, którzy sygnalizowali realne zagrożenie dla życia i zdrowia osób przebywających w budynku.
W przeciwieństwie do komunikatu policji, Telewizja Republika poinformowała, że mundurowi weszli bezpośrednio do gmachu, założyli łańcuchy na klamki drzwi i wyprowadzili Straż Trybunalską.
Służby policyjne stanowczo zdementowały te doniesienia, zapewniając, że policji nie ma wewnątrz budynku i nie podejmowała ona żadnych działań wobec funkcjonariuszy straży TK, a interwencja ograniczyła się do zabezpieczenia terenu zewnętrznego, gdzie dochodziło do rzucania przedmiotami w funkcjonariuszy.
Zmiany w kierownictwie i chaos przed siedzibą TK
Przed bramą wjazdową do siedziby Trybunału doszło do konfrontacji. Na miejscu pojawił się wiceprezes instytucji, sędzia Bartłomiej Sochański, który domagał się od funkcjonariuszy wpuszczenia go do środka i kontaktu z osobami odpowiedzialnymi za działania na terenie obiektu.
Czekam przy bramie. Proszę o kontakt z osobą odpowiedzialną za zajęcie Trybunału Konstytucyjnego
Przed budynkiem gromadzą się protestujący, wśród których obecni są politycy Prawa i Sprawiedliwości z Jarosławem Kaczyńskim. W trakcie działań opublikowano zarządzenie o czasowym wstrzymaniu obowiązków prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Jak podaje PAP, kierownictwo nad instytucją przejęła sędzia Anna Korwin-Piotrowska.
Tło sporu o Trybunał
Sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym jest pokłosiem trwającego od 14 października konfliktu wokół Macieja Berka, wybranego przez Sejm na sędziego TK. Prezydent Karol Nawrocki podważył ważność jego ślubowania, twierdząc, że procedura nie została dopełniona zgodnie z wymogami prawa, co skutkowało odmową dopuszczenia Berka do orzekania przez prezesa Święczkowskiego. Wcześniejsze napięcia na linii Pałac Prezydencki–Trybunał Konstytucyjny doprowadziły już w połowie października do odwołania wizyty prezydenta na spotkaniu przywódców Grupy Arraiolos w Słowenii.