Start misji MMX
Japońska agencja kosmiczna JAXA przeprowadziła udany start rakiety nośnej H3 z centrum kosmicznego Tanegashima. Start odbył się w poniedziałek o godz. 21.41 czasu polskiego (4.41 czasu lokalnego), co odpowiadało wtorkowi rano w strefie lokalnej.
Po starcie czeka nas wiele wyzwań: badanie księżyców Marsa, lądowanie i powrót na Ziemię. Chcemy pokonywać je krok po kroku, aż do pomyślnego pozyskania piasku z Fobosa
Przebieg misji i badania Fobosa
Sonda MMX, której nazwa stanowi skrót od Martian Moons eXploration, jest wynikiem międzynarodowej współpracy z agencjami z USA oraz Europy, w tym NASA, CNES oraz DLR. Urządzenie ma dotrzeć w okolice Czerwonej Planety w sierpniu 2027 roku i przez kolejne trzy lata prowadzić badania całego układu Marsa.
Kluczowym elementem operacji będzie umieszczenie na powierzchni Fobosa francusko-niemieckiego łazika IDEFIX. Jego zadaniem jest analiza podłoża i ocena warunków terenowych, co pozwoli wybrać optymalne miejsce do lądowania głównego modułu sondy. MMX ma osiąść na powierzchni księżyca, wykorzystując czteronożny system amortyzacji podwozia.
Podczas operacji trwającej około trzech godzin, sonda za pomocą ramienia robotycznego pobierze co najmniej 10 gramów regolitu z głębokości nie mniejszej niż 2 centymetry. Następnie misja obejmie przeloty badawcze w pobliżu drugiego księżyca Marsa, Deimosa.
Powrót na Ziemię i cel naukowy
Moduł powrotny sondy ma opuścić orbitę Marsa w 2030 roku. Lądowanie kapsuły ze zgromadzonym materiałem badawczym zaplanowano na 2031 rok na terytorium Australii.
Naukowcy zamierzają wykorzystać pobrane próbki do rozstrzygnięcia zagadki pochodzenia księżyców Marsa. Badacze chcą ustalić, czy są to przechwycone asteroidy, czy też odłamki powstałe po potężnym zderzeniu planety z innym ciałem niebieskim. Analiza materiału ma również pomóc w zrozumieniu mechanizmów transportu wody i związków organicznych na planety skaliste oraz poszukiwaniu ewentualnych śladów dawnego życia w marsjańskim pyle.
Misja odbywa się w cieniu rywalizacji światowych mocarstw, a głównym konkurentem w wyścigu o sprowadzenie próbek z marsjańskiego układu stały się Chiny z planowaną na 2028 rok misją Tianwen-3. USA, które również były zaangażowane w podobne plany, wstrzymały swoje działania w tym zakresie po decyzjach administracji Donalda Trumpa i głosowaniu w Kongresie.
