Podejrzenia o zagraniczną ingerencję w wybory
Szef kontrwywiadu Szin Bet, Dawid Zini, przekazał Centralnej Komisji Wyborczej informacje wywiadowcze, które zostały określone jako wyjątkowo poważne.
Podejrzenia dotyczą przepływu znacznych sum pieniędzy z Kataru do organizacji zajmujących się mobilizacją arabskich wyborców, przy czym część środków miała być przesyłana tymi samymi kanałami, które w przeszłości wykorzystywano do finansowania działań terrorystycznych.
W związku z tymi doniesieniami szef Komisji, Noam Solberg, nakazał przeprowadzenie dochodzenia w sprawie zagranicznego finansowania kampanii oraz korupcji wyborczej, żądając przedstawienia wyników w ciągu tygodnia.
Oskrżenia Likudu i reakcja policji
Partia Likud, której przewodzi premier Benjamin Netanjahu, wysunęła oskarżenia pod adresem partii arabskich, zarzucając im kradzież wyborów poprzez zastraszanie głosujących, przekupstwo, fałszerstwa oraz użycie nielegalnego oprogramowania do mobilizacji elektoratu.
Poza Katarem, przedstawiciele Likudu wskazują także na możliwy udział Turcji jako źródła funduszy.
Izraelska policja oficjalnie odrzuciła te oskarżenia i nie potwierdziła dowodów na fałszerstwa wyborcze zarzucane partiom arabskim, stwierdzając, że nie dysponuje żadnymi dowodami ani informacjami wywiadowczymi, które potwierdzałyby te zarzuty.
Sytuacja powyborcza w Knesecie
Po przeliczeniu ponad 90 procent głosów oddanych w wyborach do 120-osobowego Knesetu, żaden z dwóch głównych bloków politycznych nie uzyskał większości 61 mandatów potrzebnej do sformowania rządu.
Blok kierowany przez Benjamina Netanjahu zdobył 53 mandaty, natomiast blok opozycyjny, któremu przewodzi były szef Sztabu Generalnego Gadi Eisenkot, uzyskał 48 mandatów.
Historyczny sukces odnotowały partie arabskie – Zjednoczona Lista oraz Raam – które mogą łącznie liczyć na 19 mandatów, co stanowi ich najlepszy wynik w historii startów.
Oczekiwanie na ostateczne wyniki
Do pełnego podliczenia głosów pozostało jeszcze około 500 tysięcy kart oddanych w specjalnych, podwójnych kopertach, w tym przez żołnierzy, dyplomatów oraz pacjentów szpitali.
Choć głosy te mogą jeszcze wpłynąć na ostateczny podział miejsc w parlamencie, spodziewane jest, że nie zmienią one drastycznie obecnego układu sił.
Po oficjalnym ogłoszeniu wyników, prezydent Izraela Icchak Herzog rozpocznie konsultacje z przedstawicielami partii, aby powierzyć misję utworzenia rządu wybranemu politykowi, podczas gdy do czasu wyłonienia nowego gabinetu premierem pozostaje Benjamin Netanjahu.