Przebieg awarii i skala problemów
Problemy z dostępem do usług Revoluta rozpoczęły się w poniedziałek 20 października około godziny 8:00 rano. Awaria ma zasięg globalny i dotyczy m.in. logowania, płatności kartami i przelewów, a użytkownicy zgłaszają całkowity brak możliwości zalogowania się do aplikacji mobilnej oraz odrzucanie płatności kartami w sklepach.
Skala zdarzenia obejmuje Polskę, kraje Europy, a także Azję oraz Australię. Serwis Downdetector odnotował gwałtowny wzrost liczby zgłoszeń w krótkim czasie po wystąpieniu pierwszych usterek, osiągając poziomy przekraczające 2500 raportów w szczytowym momencie.
Stanowisko firmy i bezpieczeństwo środków
Przedstawiciele spółki Revolut potwierdzili za pośrednictwem platformy X, że firma doświadcza przerwy w świadczeniu usług, która wpływa na wiele funkcji aplikacji. W oficjalnym komunikacie podkreślono, że pieniądze oraz dane klientów pozostają bezpieczne, a zespół techniczny pracuje nad rozwiązaniem problemów od momentu ich zidentyfikowania.
Firma nie podała dokładnego czasu usunięcia awarii, prosząc użytkowników o cierpliwość i śledzenie dalszych komunikatów. Ze względu na trwające utrudnienia zaleca się korzystanie z alternatywnych metod płatności, takich jak gotówka lub karty wydane przez inne instytucje finansowe.
Przyczyny techniczne awarii
Źródłem problemów nie jest bezpośrednio infrastruktura Revoluta, lecz awaria usług Google Cloud w regionie Europy Zachodniej ze szczególnym uwzględnieniem Londynu. Ponieważ backend aplikacji opiera się na rozwiązaniach technologicznych giganta, usterka systemu autoryzacji płatności wpłynęła na działanie Revoluta oraz innych instytucji, w tym niemieckiego oddziału banku ING.
