Rezygnacja szefa AOTMiT i powołanie następcy
Daniel Rutkowski złożył rezygnację z funkcji prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, co potwierdziło Ministerstwo Zdrowia oraz biuro komunikacji samej instytucji. Resort zdrowia poinformował, że minister Jolanta Sobierańska-Grenda przyjęła rezygnację, a Daniel Rutkowski został odwołany ze skutkiem na 31 października. Od 1 listopada obowiązki prezesa AOTMiT przejmie dotychczasowy wiceprezes Przemysław Rzodkiewicz.
Jak przekazał odchodzący szef w rozmowie z mediami, jako powód rezygnacji Daniel Rutkowski wskazał zmęczenie materiału.
Daniel Rutkowski kierował Agencją Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji od 28 marca 2024 roku. W strukturach tej instytucji pracował od lat, piastując wcześniej stanowisko zastępcy prezesa. Jego wykształcenie obejmuje kierunki ekonomiczne, a doświadczenie zawodowe zdobywał jako menedżer w obszarze ochrony zdrowia.
Nowe zadania agencji a kontrowersyjna wypowiedź
Zmiana na stanowisku prezesa następuje w czasie, gdy AOTMiT realizuje nowe, rozszerzone obowiązki związane ze zbieraniem i analizowaniem zanonimizowanych danych o wynagrodzeniach pracowników medycznych. Instytucja ta odpowiada za wycenę świadczeń zdrowotnych realizowanych w ramach publicznego płatnika.
Uruchomienie gromadzenia informacji o zarobkach lekarzy, prowadzonych na podstawie numerów PESEL oraz numerów prawa wykonywania zawodu, stanowi pokłosie afery w warszawskim Szpitalu Południowym. Zbieranie danych rozpoczęło się w październiku i obejmuje wrzesień oraz okres od stycznia do sierpnia 2026 roku. Analizy mają m.in. zbadać zjawisko wieloetatowości, zsumować wynagrodzenia medyków z różnych miejsc pracy oraz uwzględnić wymiar czasu pracy i formy zatrudnienia.
Pierwszy raport podsumowujący te dane ma zostać opublikowany na przełomie grudnia i stycznia lub na początku 2027 roku. Ostatnio o Daniel Rutkowskim zrobiło się głośno w mediach po jego wypowiedzi podczas XXII Forum Rynku Zdrowia, gdzie w lekceważący sposób odniósł się do planowanych opracowań o zarobkach lekarzy, co wywołało krytykę ze strony polityków i opinii publicznej.
