Wejście agentów CBA do siedziby urzędu

Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego pojawili się w warszawskiej siedzibie Rzecznika Praw Dziecka, aby przeprowadzić czynności na polecenie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie. Przedstawiciele służb podkreślają, że prowadzony przez śledczych wątek nie dotyczy przestępstw korupcyjnych, lecz jest związany z zabezpieczeniem określonych materiałów na potrzeby toczącego się postępowania.

Potwierdzam, funkcjonariusze CBA weszli dziś do biura Rzecznika Praw Dziecka w Warszawie. Działali na polecenie szczecińskiej prokuratury, która zleciła im zabezpieczenie określonej rzeczy

Jacek Dobrzyński

Przedstawiciele rządowi wyjaśniali dziennikarzom, że powodem zaangażowania agentów CBA zamiast standardowych jednostek policji było wyłączenie tej ostatniej z bieżących czynności w tej sprawie.

Szczegóły śledztwa i zarzuty po wydarzeniach na Białołęce

Śledztwo w tej sprawie zostało formalnie wszczęte 2 października przez Prokuraturę Okręgową w Szczecinie w oparciu o zawiadomienie, które wpłynęło do Prokuratury Krajowej pod koniec września. Postepowanie dotyczy podejrzenia przekroczenia uprawnień oraz fałszywego oskarżenia przez rzeczniczkę praw dziecka.

Sprawa wywodzi się z sierpniowego incydentu na warszawskiej Białołęce, którego świadkiem była Monika Horna-Cieślak. Zauważyła ona kobietę krzyczącą na dziecko i wezwała służby, co doprowadziło do wydania nakazu opuszczenia mieszkania przez rodziców oraz umieszczenia dwojga dzieci w placówce opiekuńczo-wychowawczej.

Reakcja urzędu i ocena sądu rodzinnego

Podjęte przez służby kroki spotkały się z ostrą krytyką ze strony sądu rodzinnego, który uznał je za rażąwo nieproporcjonalne i noszące znamiona przemocy instytucjonalnej, nakazując natychmiastowy powrót małoletnich do domu rodzinnego. Sama rzecznik odpierała te zarzuty, tłumacząc, że działała w granicach swoich ustawowych kompetencji, a objęta interwencją rodzina znajdowała się wcześniej w zainteresowaniu służb i była objęta procedurą Niebieskiej Karty.

Biuro Rzecznika Praw Dziecka informuje, że w związku ze sprawą dotyczącą interwencji na warszawskiej Białołęce, właściwym organom wydane zostały wszystkie posiadane przez Biuro Rzecznika Praw Dziecka dokumenty zgodnie z obowiązującym prawem

Praw Dziecka

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek skomentował sytuację, wskazując, że działania organów ścigania pozwolą ustalić, czy doszło do przekroczenia uprawnień, czy też działania te mieściły się w ramach obowiązków urzędowych.