Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Warszawie, Donald Tusk był pytany o sprawę Anny Konieczyńskiej, byłej wiceprezeski Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego i działaczki Koalicji Obywatelskiej. Premier przekonywał, że służby zajmowały się działalnością agencji, zanim sprawa została nagłośniona przez media. Tą panią w Karkonoszach zajmuje się CBA i nie dlatego, że Republika o tym poinformowała, tylko to jest od pół roku śledztwo – powiedział Tusk, choć w innej wypowiedzi wskazał na kwiecień jako początek działań służb.
Tusk o aferze w Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego: Nie jestem odpowiedzialny za to, żeby w Polsce byli sami święci
Premier Donald Tusk odniósł się do zarzutów dotyczących nieprawidłowości przy rozdzielaniu pomocy dla powodzian przez Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego. Szef rządu zapewnił, że służby działają niezależnie od przynależności politycznej osób zamieszanych w sprawę i zapowiedział surowe rozliczenia. Podkreślił, że państwo musi wykrywać i karać nadużycia, niezależnie od tego, czy dotyczą one ludzi z obozu rządzącego.

Galeria
3 zdjęćTransparentność
Materiały źródłowe
Poniższe publikacje były podstawą opracowania artykułu.
- WPROST„Od pół roku zajmuje się nią CBA”. Tusk o aferze powodziowejOtwórz materiał ↗
- DO RZECZYTusk o "pani w Karkonoszach": Nie jestem odpowiedzialny za to, żeby w Polsce byli sami święciOtwórz materiał ↗
- BUSINESS INSIDERNadużycia w pomocy dla powodzian. Donald Tusk zapowiada rozliczeniaOtwórz materiał ↗
Kontrola jakości
Mocne oparcie w źródłach
Nie wykryto podstawowych sygnałów ryzyka.
To automatyczna kontrola jakości źródeł, a nie rozstrzygnięcie prawdziwości wszystkich informacji.