Decyzja sądu partyjnego i kulisy posiedzenia

Dolnośląski Sąd Koleżeński Koalicji Obywatelskiej zdecydował o wykluczeniu Anny Konieczyńskiej z partii. Informację w tej sprawie przekazał w środę przewodniczący regionalnego sądu koleżeńskiego Radosz Pawlikowski. Przewodniczący wyjaśnił, że po przeprowadzeniu postępowania dowodowego potwierdzono zarzut naruszenia obowiązków członka KO. W szczególności chodziło o obowiązek postępowania w sposób nienarażający na szwank dobrego imienia Koalicji Obywatelskiej.

Wniosek o usunięcie z partii byłej wiceprezeski Karkonoskiej Agencji Rozwoju Regionalnego złożyła szefowa Zarządu Powiatu Jelenia Góra Koalicji Obywatelskiej Zofia Czernow. Sama zainteresowana nie pojawiła się na środowym posiedzeniu sądu koleżeńskiego. Wcześniej Konieczyńska wnioskowała o odroczenie terminu rozprawy, jednak jej wniosek nie został uwzględniony. Wykluczona polityczka ma jeszcze prawo do złożenia odwołania od orzeczenia do Krajowego Sądu Koleżeńskiego KO.

Konieczyńska wcześniej została zawieszona w partii.

Afera powodziowa i milionowe pożyczki z KARR

Sprawa ma bezpośredni związek z medialnymi doniesieniami i śledztwem dziennikarskim opublikowanym przez Wirtualną Polskę. Dziennikarz WP Szymon Jadczak ujawnił mechanizm udzielania wsparcia finansowego na usuwanie skutków powodzi z 2024 roku przez Karkonoską Agencję Rozwoju Regionalnego. KARR to samorządowa spółka, która zajmowała się dystrybucją rządowych pożyczek dla przedsiębiorców dotkniętych żywiołem.

Od lutego 2025 roku funkcję wiceprezesa agencji pełniła Anna Konieczyńska, która po publikacji materiałów prasowych została odwołana przez radę nadzorczą z powodów wizerunkowych i zarządczych. Afera dotyczy przyznania około 4,5 miliona złotych pomocy trzem podmiotom powiązanym z miejscowością Dziwiszów.

Z ustaleń wynika, że pieniądze trafiły między innymi do firmy należącej do męża Anny Konieczyńskiej, spółki należącej do jej sąsiada oraz podmiotu będącego właścicielem lokalnej telewizji współpracującej z samorządem. Cztery niezależne źródła potwierdziły, że wskazane firmy w rzeczywistości nie poniosły żadnych strat w wyniku żywiołu. Tymczasem z danych systemów satelitarnych, rejestrów straży pożarnej oraz Wód Polskich nie wynika, aby woda dotarła do wskazanych nieruchomości.

Działania służb i kontrola instytucjonalna

Wokół nieprawidłowości przy popowodziowym wsparciu toczy się szereg postępowań kontrolnych i śledczych. Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza dokumentację i procedury, na podstawie których przedsiębiorcom wydawano zaświadczenia potrzebne do ubiegania się o pomoc.

Agenci prowadzą kontrolę w Urzędzie Miasta Jeleniej Góry, rozmawiają z pracownikami oraz proszą o udostępnienie dokumentów. Rzecznik prasowy Urzędu Miasta Marcin Ryłko przekazał, że magistrat w pełni współpracuje ze służbami.

Czynności sprawdzające w sprawie prowadzi również prokuratura. Z kolei Ministerstwo Rozwoju i Technologii weryfikuje dokumenty dotyczące przyznanego wsparcia.