Groźny wypadek w Gliwicach

Do wypadku doszło w czwartek na ulicy Zielińskiego w Gliwicach, gdzie kierujący samochodem marki Suzuki jechał w kierunku ulicy Wolności. W pewnym momencie z drogi podporządkowanej przed jego pojazd wyjechała 15-letnia rowerzystka. Policja potwierdziła, że zarówno kierowca auta, jak i poszkodowana nastolatka byli trzeźwi w chwili zdarzenia. Z opublikowanego przez Komendę Miejską Policji w Gliwicach nagrania z kamery samochodowej wynika, że dziewczyna do ostatniej chwili nie kontrolowała sytuacji na drodze.

Funkcjonariusze opisali, że nastolatka wpatrywała się w telefon, który trzymała w ręku, co uniemożliwiło jej obserwowanie ruchu drogowego. Po zderzeniu z przednią szybą samochodu rowerzystka upadła na pobocze, a jej rower uderzył w przydrożne drzewo.

Brak kasku i konsekwencje prawne

Mundurowi zwrócili uwagę, że poszkodowana nie miała założonego kasku ochronnego. Zgodnie z przepisami, które weszły w życie 3 czerwca 2026 roku, każda osoba poniżej 16. roku życia poruszająca się na rowerze ma obowiązek korzystania z takiego zabezpieczenia. Policja podkreśliła, że choć kask nie gwarantuje uniknięcia obrażeń w każdym przypadku, to znacznie ogranicza ryzyko poważnych urazów głowy.

Sprawa wypadku zostanie skierowana do sądu rodzinnego. Zgodnie z informacją przekazaną przez Polsat News, materiały trafią do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich Sądu Rejonowego w Gliwicach.

Apel policji o ostrożność na drodze

Funkcjonariusze wskazali, że korzystanie z telefonu podczas jazdy stanowi realne zagrożenie, a chwila nieuwagi może kosztować utratę zdrowia lub życia. W oficjalnym komunikacie policjanci podkreślili, że wystarczy kilka sekund skupienia wzroku na ekranie, aby stracić możliwość prawidłowej oceny sytuacji. Podkreślono również, że rowerzysta ma obowiązek ciągłej obserwacji drogi, a przed wjazdem na skrzyżowanie musi upewnić się, czy manewr będzie bezpieczny.

Policja przestrzega także przed nadmiernym zaufaniem do kierowców samochodów. Mundurowi zaznaczyli, że nie można zakładać, iż kierujący pojazdem zawsze zdąży zahamować, gdyż każdy samochód potrzebuje określonej drogi do zatrzymania. W podsumowaniu działań służby przypomniały, że żadna rozmowa czy powiadomienie nie jest warte ryzykowania własnego bezpieczeństwa.